-
Szalone kolonie cz.4/2
Data: 12.01.2020, Autor: tom1995, Źródło: Lol24
Po tych szalonych sekscesach z dwiema małolatkami poszedłem na codzienne spotkanie wieczorne do domku pana Wojtka. Butelka jak zwykle została zakręcona i tym razem trafiła na żonę naszego kierownika panią Marię. Kobieta w wieku około trzydziestu pięciu lat rozejrzała się po obecnych i zaczęła swoją opowieść: "Moje poprzedniczki w swojej opowieści wróciły do czasów swoich pierwszych stosunków. To co chcę wam opowiedzieć zdarzyło się gdy miałam już 22 lata. Otóż skończyłam wtedy licencjat i zaczęłam studia magisterskie. Było to też związane z przeprowadzką do innego akademika. Nie, nie znałam jeszcze Wojtka. To nieco dalsza historia. Już dawno też nie byłam cnotliwa. Tak jak moim poprzedniczkom wyraźnie spieszyło mi się z pozbyciem błonki i zrobiłam to w wieku gimnazjalnym. Byłam na weselu u swojej ciotki i byli tam tez moi starsi, bo już studiujący kuzyni. Po oczepinach bardzo zachciało mi się, najprawdopodobniej z powodu wypitego alkoholu, spać i moja mama zaprowadziła mnie do pokoju, który był dla nas przeznaczony. Mama nie zdziwiła się, widocznie o tym wiedziała, że w pokoju byli już Krzysiek i Robert, dwaj moi kuzyni, którzy widocznie też się źle poczuli. Chłopacy zajęli obydwa tapczaniki i zdawali się twardo spać. Usiadłam w fotelu i też zasnęłam. Obudziłam się. jakieś ręce ściągały ze mnie sukienkę a inne unosząc do góry zdejmowały moje rajstopy. Po pół minucie, zanim zdążyłam zareagować byłam całkowicie goła a koło mojej buzi pojawił się nabrzmiały podnieceniem ...
... kutas. - Weź go do buzi i ssij gówniaro - usłyszałam jakby zza ściany głos Krzyśka. Chciałam go odepchnąć ale wtedy drugi kuzyn chwycił mnie za ręce i pociągnął do góry stając też z obnażonym chujem za moimi plecami. - Przestańcie chłopa... - nie dokończyłam bo gruba pała Krzyśka wylądowała głęboko w mojej buzi a ręka Roberta zaczęła ostro macać moje dziewczęce cycuszki. Kutas kuzyna to wbijał się głęboko w moje gardło, że aż się krztusiłam, by po chwili wysuwać się z mojej buzi prawie całkiem. Nagle Robert, ciągle trzymając moje ręce znalazł się na miejscu Krzyśka a ten rozchylając szeroko moje nogi, znalazł się między nimi i zaczął lizać moją cnotliwą pisię. Czy bym tego chciała czy nie musiałam zrobić się mokra. - Jesteś bardzo smaczna kuzyneczko - jęknął z głową między moimi nogami Krzysiek i wepchnął najgłębiej jak mógł w moją pisię swój jęzor. Zakneblowana kutasem Roberta mogłam tylko mruknąć. Strasznie bałam się tego co ze mną robili i co chcieli jeszcze zrobić ale w miarę upływu czasu byłam coraz bardziej podniecona. Kuzyn, którego chuja obciągałam puścił moje ręce, uznając zapewne, że już się nie będę broniła. rzeczywiście objęłam dłonią jego kutasa i sama teraz poruszałam głową wbijając go głęboko w swoje gardło. Krzysiek podciągnął mnie trochę na fotelu, tak że moja pupa znalazła się na skraju siedziska. Przeniósł swój język na moją dupkę a pisię zaczął pocierać wyprostowanymi palcami dłoni.To niesamowicie wzmocniło moje podniecenie i niedawny ...