-
Szalone kolonie cz.4/2
Data: 12.01.2020, Autor: tom1995, Źródło: Lol24
... strach przestał się liczyć. Siedziałam teraz w fotelu w pozycji pół leżącej z głową Krzyśka między szeroko rozrzuconymi nóżkami, których stopy oparłam koło swojej pupy, i kutasem Roberta ciągle wchodzącego i wychodzącego z mojej buzi. Nagle Robert odsunął lekko Krzyśka na bok, klęknął przodem do mnie i zbliżył swego chuja do mojej zamkniętej, dziewiczej pizdeczki. - Aaaa..., Uuuuu..., Yyyy... - zaczęłam głośno krzyczeć kiedy jego gruby kutas zaczął wślizgiwać się w moją pisię. Moje krzyki nie trwały jednak długo, gdyż niespodziewanie w buzi poczułam chuja drugiego kuzyna. Robert wpychał we mnie swojego kutasa najpierw bardzo pomału i dopiero jak poczuł opór pchnął bardzo gwałtownie. W pokoiku rozległ się mój gardłowy krzyk, tłumiony naturalnym kneblem w postaci drugiego chuja. Bolało mnie to straszliwie a Robert nie zwracał na to uwagi, tylko ruchał moją pizdę coraz mocniej. Nie trwało to długo. kuzyn gwałtownie wyszarpnął swego kutasa z mojej pizdy i zalał mój brzuszek strumieniem białej spermy. Myślałam, że to już koniec mojej męczarni ale wtedy miejsce opadającego chuja Roberta, zajął nabrzmiały do granic możliwości, sztywny kutas Krzyśka. Ten kuzyn z miejsca przystąpił do ostrego jebania. Jego kutas to prawie ze mnie wychodził, by znowu wbić się gwałtownie po same jaja w moją obolałą pizdeczkę. Nie sprawiało mi to przyjemności a jedynie duży ból i z dużą ulgą przyjęłam drugi wytrysk na swój brzuszek i cycuszki. - No kuzyneczko, teraz jesteś prawdziwą ...
... kobietą - stali przodem do mnie a ja z cierpieniem na twarzy spojrzałam na ich zwisające, teraz całkiem małe, okrwawione kutasy. - Jeśli chcesz, to za chwilę możemy powtórzyć ruchanko. - Nieee... - jęknęłam gdyż strasznie bolała mnie pizdeczka. Z kuzynami spotkałam się u babci w czasie wakacji, pół roku później. Do tego czasu jakoś się nie zdarzyło żebym uprawiała seks. Za to już pierwszego dnia Krzysiek i Robert odrobili tą zaległość i wyruchali mnie po trzy razy. Potem rozdziewiczyli też moją dupkę a na koniec wyruchali w obie dziurki jednocześnie. Tym razem seks z nimi sprawiał mi coraz większą przyjemność. Pisia bolała tylko troszkę i po powrocie z wakacji rozpoczęłam niemal codzienne współżycie z 30-letnim sąsiadem a i innymi kutasami nie gardziłam. Moja pizda przyjmowała z rozkoszą naprawdę duże kutasy i była z tej gościny wielokrotnie bardzo rada. W czasie jednego jebania dochodziłam wielokrotnie a po paru latach doszłam do takiej wprawy, że zaczęłam osiągać orgazmy ciągłe-totalne i strzelałam wtedy wysoko strumieniami soków połączonych z moczem, sama będąc na pograniczu utraty świadomości. Zresztą mam to do dzisiaj, szczególnie po seksie z moim mężem Wojtkiem, który muszę mu przyznać ma czym i umie zaspokoić kobietę." Wszyscy spojrzeliśmy z podziwem na naszego kierownika a w oczach kobiet pojawiły się iskierki ochoty na jebanko z tym łysiejącym panem. "No dobrze ale wróćmy do opowiadania. Jak już wam mówiłam po licencjacie, musiałam przeprowadzić się do ...