1. Wchodzenie bez pukania


    Data: 09.02.2020, Kategorie: Rodzinka, Autor: Cezary Pieczarek, Źródło: Fikumiku

    ... szybko w ostatnim momencie dopadając go ustami i przyjmując na nie pierwszy strzał białych kropli, po czym objęła go wargami spijając resztę ssąc mu pałkę. Kacper stękając głośno objął jej głowę wyrzucając z siebie całą ilość nagromadzonej spermy prosto w usta matki. Gdy ten zakonczył objęła jego korzeń dłonią liżąc go jeszcze namiętnie i powoli, zlizując przy tym całą resztę. Kacper łapał oddech przyglądając się Basi ściskającej w swojej dłoni czerwoniutkiego chuja. Gdy skończyła położyła się na plecach a Kacper tuż obok niej po czym objęli się mocno zdyszani. No to mam swoją ciekawość. Wyszeptała. Zdecydowanie lepsze to niż walenie konia. Nie myśl że tak będzie stale, to jednorazowa chwila zapomnienia. Dobrze, tak czy inaczej bardzo mi się ta chwila podobała. No mi też, było super, mimo że to było głupie. Zaczęła się śmiać cicho. Powiem Ci że strasznie tego potrzebowałam i przepraszam że Cie tak wykorzystałam. Nie wykorzystałaś Mamo. To dobrze że tak mówisz, cieszę się, daj mi teraz trochę poleżeć. Jasne, poleżę z Tobą. Po chwili wpatrywania się w sufit zapytał się jej. Ale to teraz jakbym wszedł przypadkiem do Twojego pokoju bez pukania a Ty byś się bawiła to mam wyjść czy zostawać tak jak Ty dziś? Zapytał zaciekawiony. To już rób jak będziesz chciał, wątpie że mnie nakryjesz na tym. Dlaczego? Bo nigdy nie wchodzisz do mojego pokoju gdzieś tak w okolicy godziny 19-ej. Ha ha, ok, to teraz zacznę, dodatkowo chyba ustawię budzik na tą godzinę. Zaśmiał się. Mówiłam coś o tym ...
    ... że to jednorazowe? Zapomnij o tym co mówiłam chyba. W sumie to jak tak widzę że będziesz miał ochotę na powtórkę to ja też nie będę sobie odmawiała przyjemności. Tylko weź się komuś wygadaj to obiecuję że powiesze Cie za jaja. Mamo, przestań, nie jeden by chciał być na moim miejscu ale chwaląc się tym że bzykałem własną matkę, albo raczej tym że ona wybzykała mnie chyba bym nikomu nie zaimponował. Też racja. Odrzekła Zakończyli rozmowę leżąc jeszcze chwilę wspólnie na łóżku odpoczywając. Po kilkunastu minutach Basia zaczęła się zbierać podnosząc z podłogi swoje rzeczy i nie ubierając ich nawet wyszła z pokoju w kierunku swojej sypialni. Kacper został i leżał tak jeszcze długą chwilę starając się zebrać myśli szczęśliwy z obrotu spraw jakie zdarzyły się dzisiejszego dnia. Gdy późnym wieczorem spotkali się razem na kolacji śmiali się i żartowali oboje z tego co się wydarzyło, nie udawali że nic się nie stało, poprostu uznali że udało im się odkryć źródło przyjemności i to w kręgach swojej własnej rodziny więc nie ma co z tego powodu się załamywać czy czegoś żałować. Następnego dnia równo o godzinie 19-ej w drzwiach sypialni Basi pojawił się Kacper, tak jak obiecała zaczynała o tej porze zabawę swoją malutką, ucieszyła się że będzie miała teraz już pomocnika w tych zabawach. Od tamtej pory do czasu powrotu Tomka, Kacper prawie że codziennie zastępował go w tych sprawach. Ich wspólne zawbawy zostały tajemnicą. I wszystko wydaje się jakby wróciło do normy, jedyne co się zmieniło ...
«12...6789»