1. Na siłowni


    Data: 11.02.2020, Kategorie: Geje Autor: Pilot19

    - Aua! - krzyknął Justin. Poluzował mięśnie a w sali rozległ się huk opadającego żelastwa. Poczuł ogromny ból w pachwinie, który promieniował do kolana. Złapał za bolesne miejsce i skulił się gwałtownie. Jeszcze przed chwilą, gdy wplatał swoje młode, niedoświadczone, delikatne ciałko - ciałko zgrabne, proporcjonalne i gładkie niczym świeży biszkopt - w tę przedziwną, metalową machinę do ćwiczeń, nie spodziewał się, że za moment naciągnie ona jakieś jego ścięgno i jego pierwszy dzień na siłowni tak się niemile skończy. Miał nadzieję, że już niebawem wyrobi sobie wielkie, połyskujące i ociekające potem mięśnie ze stali, jakie niejednokrotnie podziwiał na plakatach i w internecie. Chciał poczuć się lepiej, podnieść swoją samoocenę. Warunki miał doskonałe, aby odurzać swoją urodą - piękna, nieco dziecięca jeszcze twarzyczka, długie blond-rudawe włosy zaczesane na prawo i głębokie, uwodzące piwne oczy sprawiały, że wszyscy na siłowni zwrócili na niego od razu uwagę. Jego inna, ciekawa uroda nawet w heteroseksualnych wyobraźniach budziła jakąś okołoerotyczną fascynację, do której żaden z heteryków nie chciał się przyznać nawet przed samym sobą. Było w Justinie coś niewątpliwie magicznego - jakby mistyczne połączenie niewinnej, chłopięcej urody z dopiero rysującą się i rozkwitającą męskością - pachnącą drogimi perfumami, chłopięcym potem i pierwszymi wytryskami na świeże prześcieradła i poduszki. Było to połączenie o doskonałych proporcjach, lekkie i zwiewne a zarazem twarde i ...
    ... stanowcze. Połączenie, które za pomocą odurzających kłębów feromonów silnie oddziaływało na mózgi wszystkich facetów na siłowni. Do szczęścia brakowało Justinowi jeszcze tylko idealnego ciała - takiego, jak z rozkładówki. Ciała, które pozwoliłoby mu w końcu spróbować pierwszego seksu. Które kusiłoby idealnymi proporcjami, gładkością i wspaniałością prawdziwie męskich kształtów. Ciała, które miał zamiar zrobić sobie właśnie tu - na największej siłowni Osiedla Południowego. Teraz jednak jego zamiary legły w gruzach. Czuł, że uraz będzie tak duży, że całkowicie zniweczy jego plan treningowy. Wił się z bólu, podczas gdy inni na siłowni tylko patrzyli biernie. I choć w głębi serca każdy z tych facetów marzył, aby podejść do kontuzjowanego chłopaka i pomóc mu, dotknąć go, coś z nim zrobić - to jednak ich heteronormatywna mentalność wygrała z ukrytymi popędami, które w nich zbudziły woń oraz wygląd chłopaka. - To na pewno uraz ścięgna po wewnętrznej stronie uda - oznajmił miły, ciepły męski głos gdzieś za Justinem. - Na tych przyrządach zdarza się to często. Szczególnie początkującym. Justin podniósł z trudem głowę i odwrócił się. Zobaczył wysokiego, absolutnie wspaniale zbudowanego mężczyznę w średnim wieku. Czarne włosy i czarny zarost na twarzy podkreślały jego doświadczoną męskość. Był bez koszulki, więc jego ogromna muskulatura po prostu biła po oczach. Jego klata była szeroka, potężna i wielka jak kontynent. A cudowne płaty piersiowe - niczym ogromne torty polane lukrem i ...
«1234...8»