-
Siłownia na początek..
Data: 02.03.2020, Autor: Mandaryna, Źródło: Lol24
... była, w dwuznacznej pozycji, trzymając w ustach jego członka.... -) - sory, sory... - weź przestań... Widziałeś mnie nago.. - No dobra żmijo... -) Jesteśmy kwita ha ha ha. Sesja zdjęć ich zabaw, była ciekawa. Na tyle, że podnieciła mnie, i to bardzo.. -) Usiadłam, tym razem, nie zakładając nóg. A wręcz przeciwnie.. Nim usiadłam po turecku... -) rzekłam... - te kulturysta, tak na marginesie, to nie jesteśmy kwita... - dawaj... Widok mojej cipki, odebrał mu mowę, chodź ją, już widział... - no stary, nie masz wyjścia.. - rzekł Robert, kładąc dłoń na mojej nodze... Zmieszał się, i to bardzo.. Śmiejąc się, kiwał tylko głową... Musiałam zareagować ponownie. Nie chcąc, się z nim przekomarzać, zaproponowałam.. - wporzadku, skoro tak to ściągacie gacie oboje.. Mojemu mezowi nie, wolno tego mówić, publicznie ha ha... W kilka sekund, stał już nago. Jego kutas, był w lekkim wzwodzie.. -) - ale jaja... - mówił Maniek ściągając spodnie.. - No no, ładny... Miał taką erekcję. Że aż,miło było patrzeć... - siadaj koło Sylwi.. Taką fotę to ja muszę mieć... - rzekł Robert. - Maniuś weź się uśmiechnij. Bo wyglądasz, jakbyś szedł na szafot. - kochani jesteście moimi przyjaciółmi, a tu taka jazda. Że...- zamilkł na moment. - a co.. Jak się bawić to się bawić.. -) - chodź Sylwuś zapozujemy, temu łosiowi.... -) Przysunęłam się. Gdy Marian mnie objął krzyknęłam. Aż się chłopak wystraszył. - sory... - ej... Spokojnie wszystko ...
... wporzadku. - tylko tak będzie lepiej - dodałam ściągając sukienkę... Usiadłam mając tylko na sobie pończochy.. Maniek już nie był taki spięty. Na luzie, objął mnie ponownie. Gdy mąż zrobił kilka zdjęć, poprosił byśmy zmienili pozycję.. Usiadłam na kolanach Mariana. Jego członek znalazł się przez chwilę, między moim kroczem lekko dotykając cipki. Wzięłam jego ręce i położyłam na piersiach. - trzymaj je - stanowczo powiedziałam. Złapał je delikatnie. Drżącymi rękami. - super... - mówił Robert, robiąc zdjęcia. Przybliżyłam dłonią, jego kutasa, dociskając go do cipki.. Jego ciało aż się uniosło.. Potem, stojąc nad nim, jakbym miała na niego uśiąć.. - zajebiste będą foty.. - troszkę niżej żabko.. Stanęłam w większym rozkroku. Kucając centralnie nad kutasem, który wyginał się do przodu.. Złapałam go, by był pode mną.. Kucnęłam na niego. Lekko wsadzając, jego głowkę do mojej szparki.. - kurwa super... Czekaj podejdę bliżej. - kochanie szybciej, bo nie ustoję tak, to raz, a dwa nie jestem z lodu ha ha.. - kurwa ja też... - dodał Marian. - chwila.... Już kończę ostatnie zbliżenie. Nogi zdrętwiały mi trochę.. Musiałam usiąść.. - kotku coś jeszcze, bo.... - tak - przerwał mi mąż... - żabka weź nachyl się, tak jakbyś, robiła lodzika... -) - o shit... - syknął Maniek, gdy chwyciłam jego kutasa, podnieconego jak ja... - wstawaj - poprosiłam. Przybliżyłam się. A Mąż robił zdjęcie. - super.. O tak żabko.. Otwórz te ...