1. Alicja - trzecia niespodzianka


    Data: 16.05.2020, Kategorie: Pierwszy raz Autor: Tomnick

    Bogdan leżał na kanapie, wyrównywał oddech, spocony, ale zadowolony. Alicja leżała obok, nadal tuląc się do niego. Sperma spływała po jej twarzy.
    
    – Nie trafiłem, co? – uśmiechnął się, patrząc na nią.
    
    – Fajnie było, kochanie – zamruczała i przytuliła się do niego.
    
    – Mam dla ciebie niespodziankę, suczko – zagaił. Poruszyła się, zainteresowana jego słowami.
    
    – Tak? O co chodzi? – wyczuł zainteresowanie w jej głosie.
    
    – Kolejny pomysł, którego realizacja wzbogaci twoje i moje doświadczenie seksualne – stwierdził oficjalnym tonem.
    
    – No, dzięki, po takiej zapowiedzi, to mam ochotę na wyjście do łazienki – rzekła zirytowana.
    
    – Nie! Kochanie, już wyjaśniam! – przytrzymał ją, czując, że miły nastrój powoli rozpływa się.
    
    – Super, ale mnie podnieciłeś! Dlatego idę do toalety – rzekła z przekąsem. Dała mu klapsa w rękę, którą próbował ją przytrzymać, wstała i nago poszła do łazienki.
    
    Z przyjemnością patrzył jak światło, wpadające przez okno, podkreśla kontury jej ciała, duże kołyszące się przy każdym ruchu piersi.
    
    – Co za dupa... Kilku może ją ruchać i jeszcze dla kilku starczy – rozmarzył się. – Trzeba ją komuś spuścić na dobrych warunkach – pomyślał już bardziej trzeźwo.
    
    *
    
    Ala wróciła z łazienki, położyła się i przytuliła do partnera.
    
    – Jerzy bierze ciebie na dobę do swojego użytku, a ja w rewanżu jego żonę – Bogdan poinformował partnerkę, równocześnie przeciągając się.
    
    – Co?! – zdumiona gwałtownie uniosła się na łokciu. Więcej nie potrafiła ...
    ... wydobyć z siebie. Kiedy odwrócił się do partnerki, niedowierzanie w jej oczach zmusiło go do przekazania dodatkowych informacji.
    
    – Uzgodniliśmy to wcześniej.
    
    – Nooo, tak. To rzeczywiście pocieszenie...
    
    – I pamiętaj – spojrzał w jej oczy i dla zwiększenia wagi swoich słów zamilkł na chwilę – Robisz to, co on poleci. Nie możesz wycofać się, ani sprzeciwiać. No, chyba, że jemu będzie to sprawiać przyjemność. A może i tobie, suczko? – uśmiechnął się.
    
    Była roztrzęsiona. Była przejęta zaistniałą sytuacją i zniesmaczona. To była kolejna ‘niespodzianka’, która spotkała ją w związku z Bogdanem, a która jej się znowu nie podobała. Bała się niewiadomego. Podniecała ją sytuacja. Jednak świadomość seksu z nieznajomym mężczyzną powodowała, że czuła się sprzedawana. Jak przedmiot. Ale tego chciał jej partner. Zgodziła się. Nie wiedziała, co ją czeka. I tego bała się. Może coś wymyślnego, perwersyjnego? Nie odważyła się przyznać przed Bogdanem, że nie pozwoli na seks z jakimkolwiek innym zwierzęciem. Obawiała się, że tylko zachęci go do tak obrzydliwego pomysłu. Ale to byłby koniec ich związku.
    
    – Ale on taki nie jest. Na pewno – próbowała się sama uspokoić.
    
    Jednak niepokoiły ją praktyki partnera, które stawały się coraz bardziej odważne i perwersyjne. Seks w obecności jego kolegów, seks z jego kolegami, a teraz seks z nieznajomym – ‘na wyłączność’. Jego to podniecało, a ona czuła tylko rosnące przerażenie. Jeszcze nie czuła się przedmiotem, zabawką w jego rękach, ale przecież ...
«1234...7»