1. Nagi mecz


    Data: 19.03.2025, Kategorie: Inne, Autor: Sophie Nylon, Źródło: SexOpowiadania

    ... bardziej napalonym koleżankom.– Wolę wstyd i poniżenie przegranej od dumy i braku zabawy – rzuca Laura bez ogródek. – To one grały na wyjeźdźie. Eszter ma dublet.– Justyna też sporo dzisiaj pokazała! – przeczy Daga i przytula kapitankę, klepiąc jej pośladek.Ta woli nie dodawać, że jedyną bramkę zdobyła z karnego.– I Alicja nas uratowała nieraz! – dodaje jedna z obrończyń.Choć i Abigel, bramkarka Węgierek, grała świetny mecz. Justyna zaczyna się namyślać. Faktycznie może lepiej, żeby poszły do nich. Lepsze to, niż nic. Takie zachowanie będzie honorowe. Po prostu wzdraga się na myśl o tryumfalnym uśmiechu Eszter, gdy już uklęknie przed nią.Nim ogłasza swoją decyzję, do szatni wmaszerowują Węgierki, nadal w swoich namalowanych czerwonych strojach. Ustawiają się w karnym rządku. Tylko Eszter występuje naprzód. Brakuje jej kpiącego uśmieszku. Nerwowo mnie swoje dwa warkoczyki w dłoniach.– Szanowne Polki, pragniemy wam podziękować za ten mecz. Dominowałyście przez większość meczu, dlatego jednogłośną decyzją mojej drużyny pragniemy uznać się za przegrane. W kontekście naszego zakładu, oczywiście.Justyna przekrzywia głowę. To nie brzmi jak Eszter.– Był remis.– Miałyście posiadanie piłki, więcej celnych podań oraz strzałów na bramkę – odpowiada jej Eszter.– To nadal remis! – Justyna kręci głową.– Chyba nie chcesz jej odmówić? – syczy jej do ucha Laura, a inne dziewczyny ją popierają.Kapitanka Polek waha się. Z jednej strony to byłoby niehonorowe, przyjąć taką wygraną, a z ...
    ... drugiej... W uśmiechu Eszter nie ma złośliwości. Przebiera nogami i pociera o siebie swoimi jędrnymi udami.– Tak będzie zabawniej... dla obu drużyn – dodaje kapitanka Węgier, a jej koleżanki potwierdzają nerwowymi chichotami.Justyna zgadza się wreszcie skinieniem głowy i wśród Polek wybucha euforia. Węgierek wcale nie wyglądają na speszone. Szybko dobierają się w pary. Eszter podchodzi ze spuszczoną głową i nie może uwierzyć, że zaraz spełni się to, o czym fantazjowała.W całym ferworze niemal zapominają, że mają jakieś ubranie do zdjęcia. Justyna pozbywa opaski kapitańskiej, getrów i korków. Rozpuszcza luźno kucyk. To samo czyni Eszter i reszta dziewczyn. Teraz nie mają na sobie absolutnie nic oprócz farby.Na wypowiedziany w ojczystym języku rozkaz Eszter wszystkie Węgierki padają na kolana. Na czworakach, ciągnięte za włosy, pozwalają zaprowadzić się pod prysznice. Justyna z dziką satysfakcją owija sobie czarne kosmyki rywalki wokół pięści. Ta idzie posłusznie u jej nogi, godząc się na poniżenie.Obie drużyny razem z rezerwowymi ledwie się mieszczą pod prysznicami. Justyna szarpnięciem podrywa Eszter do pionu. Obejmuje jej twarz i całuje usta. Woda z natrysku zmywa z nich pot.Zaczynają nawzajem namydlać swoje ciała. Zawodniczki dookoła zaczynają się zabawiać ze sobą. Justyna skupia się na Eszter, na jej krągłych piersiach i tyłku. Całuje ją bez skrępowania. Wpycha Węgierce języczek do ust, z całej siły obmacuje jej ciało. W końcu wygrała z nią. Niższa od niej cudzoziemka nie stawia ...