1. Spalam się (wersja końcowa)


    Data: 28.11.2025, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... którym najbardziej mi zależało, pewnie ucieszyłbym się tak mocno, że strzeliłbym jakimś czerstwym komplementem w stylu „fajnie, będę bliżej pani profesor, a to zawsze największa nagroda”. Mój nastrój był jednak tak zdołowany, że postanowiłem zakończyć tę farsę jak najszybciej, żeby dowiedzieć się, kiedy poprawka i uciec z sali.
    
    – Ech Michałku, Michałku. I co ja mam z tobą zrobić? – westchnęła ciężko. – Siadaj tu obok. – Przesunęła krzesło z pierwszej ławki.
    
    Posadziłem dupsko frontem do boku biurka.
    
    – Pani profesor, przepraszam. – Byłem bliski płaczu, wściekły na siebie. Chciałem jej zaimponować, dostać pochwałę, a spierdoliłem wszystko. – Przecież wie pani, że ja to potrafię, tylko nie wyspałem się przed sprawdzianem i dlatego taki kiepski wynik. Uczyłem się kilka dni, poza tym na angielskim najbardziej mi zależy.
    
    – Hmm. – Zamyśliła się, oglądając moje oceny w dzienniku i sprawdzian. – Wiesz, że uważam cię za najbardziej utalentowanego ucznia w klasie, prawda? – Patrzyła na mnie, a mój nastrój poprawiał się z każdą sekundą, bo wyglądało, jakby chciała mnie uratować. – Czasem mam wrażenie, że to ty powinieneś stać na moim miejscu, a ja siedzieć obok Sznaucera. – Uśmiechnęła się do mnie ciepło, pierwszy raz dzisiaj pomyślałem, że chyba jednak będzie dobrze. – Dopytam cię teraz.
    
    Pierwszy też raz dzisiaj zwróciłem uwagę, jak jest ubrana, w dość głęboki dekolt oraz bardzo obcisłą spódnicę, a ten mały zbój między moimi udami oczywiście natychmiast stwierdził, że ...
    ... trzeba się rozejrzeć za obiektem obserwacji. Wstała z krzesła i usiadła obok mnie na biurku, krzyżując nogi, a podczas ich zakładania na siebie mignął mi rąbek czarnych, koronkowych majtek.
    
    Okurwajapierdolę. – Zakląłem błyskawicznie w myślach, czując, jak spodnie stają się zbyt ciasne, a miałem na sobie tego dnia jasne dżinsy, na których wszyściutko było widać, jak na dłoni. Modliłem się, żeby nie tego nie zobaczyła, tym bardziej, że siedziała centralnie nade mną, więc pierwsze co ujrzałaby, to grubą bułę w spodniach w miejscu, gdzie zwykle jest płasko…
    
    Niestety bliskość jej osoby, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że była w spódnicy, większość ud miała odsłonięte, a lekko rozchylona bluzka z zapięciem na guziki odkrywała sporą powierzchnię piersi, spowodowały, że błyskawicznie dostałem potężnej erekcji, co nieudolnie próbowałem ukryć, wiercąc się na krześle.
    
    – No dobrze, a ten punkt? – Pokazała mi test, z daleka nic nie widziałem, a wychylenie się spowodowałoby prezentację imponującego drąga w moich spodniach. – Co ty sobie myślałeś? Przecież to jest błąd na poziomie dziecka z podstawówki.
    
    Chciałem odpowiedzieć, ale spojrzałem w jej twarz, w błękitne jak bezchmurne niebo źrenice, lekko piegowate policzki i imponujące rude, kręcone włosy za ramiona.
    
    Odpłynąłem ponownie. Zawiesiłem się jak przeładowany procesor, wymagający twardego resetu.
    
    – Michał? Czy coś się stało? – Przerwała czytanie i jej spojrzenie padło na moją twarz. Przez sekundę poczułem coś, co nigdy ...
«12...272829...100»