-
Spalam się (wersja końcowa)
Data: 28.11.2025, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... zbierają kartki, na następne zajęcia przyniosę wasze prace i będziemy je omawiać w grupie lub indywidualnie. A dzisiaj – Zerknęła na zegarek – macie wolne, wyjątkiem następujących panów. – Wyczytała nazwiska naszej piątki. Ja pierdolę, ale kicha. Karnie pozostaliśmy w ławkach, czekając na opieprz. Albo coś jeszcze gorszego, na przykład nagana. – No dobrze, kolega Sznaucer. – Przysiadła na ławce niedaleko nas i uśmiechnęła się szeroko, a Kotek skulił się, jak jeż . – Jak po angielsku powiesz „ale zderzaki, chętnie bym się poobijał”? Opadła mu szczęka, a przy okazji reszcie ekipy. – Bumpers – szepnąłem półgębkiem do Kotka, który wydukał z fatalnym akcentem coś w stylu „nice bumpers, I would like to bump them”. – Niezupełnie prawidłowo, ale skoro wiesz, co to są i jak po angielsku mówi się zderzaki, a to już postęp. Choć w kontekście wypowiedzi jednego z was można użyć słowa boobs. Wiecie, co to oznacza? Rozejrzałem się po kumplach, żaden nie miał ochoty zabrać głosu. – Tak, Niemczycki? – zapytała, kiedy podniosłem rękę. – Cycki. Choć można użyć również słowa tits. – No proszę, kolega Niemczycki całkiem nieźle wyedukowany. Filmy czy gazety? – Skwitowała z przekąsem. – No dobrze, teraz kolega Makarski. – Mały spiął się mocno, a mnie cała sytuacja zaczynała bawić. – Ty powiedz mi proszę – patrzyłem na nią i albo miałem zwidy, albo z ledwością powstrzymywała śmiech – jak przetłumaczysz zwrot „Uuu, nowa dupeczka”? – Uuu, new ass – wydukał Mały z ...
... równie koszmarnym akcentem, co Kotek. – Źle. – Najwyraźniej czerpała perwersyjną przyjemność ze znęcania się nad nami. – Ass używamy w kontekście tyłka jako miejsca do siedzenia lub obiektu seksualnego do oglądania, a określając osobę jako fajną dupę – zaskoczyła słownictwem, pierwszy raz spotkałem się z nauczycielem, który mówił, nie przymierzając, jak uczeń – mógłbyś użyć na przykład słowa chick, czyli laska. Ty powiedziałeś, że mam nowy tyłek, a nie przypominam sobie, żeby z poprzednim coś się stało. Jeszcze raz. – Uuu, new chick – wymruczał ponuro Mały, przewracając oczami. – Teraz lepiej. – Uśmiechnęła się do niego uroczo. Gdyby nie fakt, że mieliśmy przejebane, sam bym się zaśmiał, ale do śmiechu mi absolutnie nie było, a rozbawienie wynikało raczej z negacji strachu i obaw przed naganą i zjebą w domu, a nie panowania nad sytuacją. – A może kolega Gruszkowski uzupełni zdanie Makarskiego i dopowie, jak należy przetłumaczyć „obrodziło w tym roku”, hm? – Yyy. – Yyy to niekoniecznie jest właściwy początek zdania. No to może kolega Cegłowski? Widziałam, że niesamowicie śmieszyły cię żarty kumpli na ławce. – Nie wiem, pani profesor. – Nie wiesz? Ciekawe. Godzinę temu widziałeś, co krzyczeli twoi koledzy, a mimo to się śmiałeś. – Zwróciła spojrzenie w moją stronę. – No to na koniec kolega Niemczycki. Może ty przetłumaczysz mam prawidłowo zdanie? – There was a good harvest this year, co tłumaczymy, że w tym roku były dobre żniwa. – Wypaliłem, patrząc jej ...