-
Wybór cz. II
Data: 25.01.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... panoramę oświetlonej metropolii. Widok był wspaniały, zachwycona zapytałam: - Jak to możliwe, że nigdy tego nie widziałam? - Może podświadomie czekałaś na moment, by mnie poznać i razem spojrzeć na to, co przed nami? Odwróciłam się w jego stronę i patrząc mu w oczy zapytałam: - Wierzysz w takie rzeczy? - Nie, nie wierzę w przeznaczenie. Ale wydaje mi się, że istnieje jakaś niewyobrażalna siła, która potrafi przyciągnąć ludzi w jedno miejsce. Patrzyłam na niego, chłonęłam jego słowa, podziwiałam przystojną twarz i sylwetkę. Później złapałam go za tył głowy, przyciągnęłam do siebie i pocałowałam. Od razu odwzajemnił pocałunek, jedną dłonią gładził mój policzek, a drugą muskał moją talię. Puściłam jego głowę i zaczęłam rozpinać koszulę. Kiedy złapał mnie za tyłek, uświadomiłam sobie, że nasz pierwszy raz będzie dzisiaj, że zrobimy to pod gołym niebem. Zamruczałam i przycisnęłam się do niego, ocierałam się udem o jego krocze. Poczułam jego podniecenie i zapach, słyszałam bicie jego serca. Napięcie w jego spodniach szybko rosło, czułam to na swoim brzuchu. Pragnęłam tego od bardzo dawna, wiedziałam, że musiał wyczuć moje pożądanie. Nie umiałam ukrywać spojrzeń pełnych fascynacji, nie mogłam opanowywać chęci dotykania go. Ściągnęłam z Marcina koszulę, mogłam w końcu podziwiać jego umięśnione ramiona i wyrzeźbiony tors. Chwilę masowałam jego klatkę piersiową, później podniosłam ręce wysoko nad głowę. Zrozumiał co miałam na myśli, bo od razu złapał ...
... boki mojej sukienki, podwijał materiał wysoko i w końcu ściągnął mi ją przez głowę. Stanęłam przed nim w samej, skąpej bieliźnie. W pierwszej chwili chciałam zakryć miejsca intymne, ale w porę się opanowałam. Marcin wyciągnął rękę i dotknął gołej skóry mojego brzucha. Momentalnie przeszedł mnie dreszcz podniecenia, tak mocny, że aż drgnęłam. W myślach dziękowałam naturze za to, że ciepłe dni przyszły tak szybko, że mogliśmy przeżywać to w tak pięknej scenerii. Moja dłoń powędrowała w kierunku paska jego spodni. Rozpięłam go, później to samo zrobiłam z guzikiem i rozporkiem. Spodnie zsunęły się z niego na ziemię. Stał przede mną w samych bokserkach. Zauważyłam, że jego penis był w pełnej gotowości. Podniosłam na niego wzrok i przygryzłam dolną wargę, jakbym chciała zapytać, co teraz będzie. Marcin to wyczuł, jednak nic nie odpowiedział, tylko położył się na gołej trawie. Wiedziałam, że się pobrudzi, ale nie zaprotestowałam, było na to za późno. Podeszłam jeszcze bliżej i usiadłam na niego okrakiem. Później pochyliłam się i znowu pocałowałam. Z wielką namiętnością wepchnęłam mu język do ust i poruszałam nim na wszystkie strony. Poczułam, że Marcin sięgnął do swoich bokserek, zdjął je powolnym ruchem. Z pod bielizny wyskoczył twardy penis, który klepnął mnie w tyłek. Szybko oderwałam usta od Marcina i podniecona, głośno jęknęłam. Patrzyłam mu prosto w oczy, gdy ściągał ze mnie bieliznę. Następnie uniósł biodra i wsunął się we mnie, bez problemu, od razu do samego ...