1. Wybór cz. II


    Data: 25.01.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... możliwe.
    
    Nie wierzyłam własnym oczom. Czułam, jak coś we mnie pęka, jakby coś w środku mnie się potrzaskało. Serce waliło mi w piersi, ale zamiast gniewu pojawiła się pustka. Co teraz? Czy powinnam krzyczeć? Powinnam odwrócić się i odejść, czy może zażądać wyjaśnień? Ale co by mi powiedzieli? Że to był błąd? Że to nic nie znaczyło?
    
    Wszystko co miałam, właśnie rozsypało się na moich oczach.
    
    Jak długo to trwało? Jak mogłam tego nie zauważyć? Wspólne śniadania, uśmiechy rzucane przez ramię, czułe gesty były tylko złudzeniem? Czy każdy pocałunek był kłamstwem? Wszystko to, jedynie udawał?
    
    Marcin nagle przestał ją posuwać, wycofał się o krok i złapał fiuta w garść. Agata szybko się odwróciła, uklęknęła przed nim i otworzyła szeroko usta. Zobaczyła mnie w chwili, gdy pierwsza salwa spermy wylądowała na jej twarzy. Krzyknęła głośno. Marcin myślał, że był to okrzyk rozkoszy, bo nie odwrócił się w moim kierunku, tylko wytrysnął drugą falą, prosto do jej otwartej buzi.
    
    - Marcin! - wybełkotała Agata ze spermą w ustach i wskazała na mnie palcem.
    
    Odwrócił się w moją stronę, wciąż trzymając w ręce swojego kutasa.
    
    Miałam przed sobą tak żałosny widok, że aż moje serce przeszył bolesny dreszcz.
    
    Dwoje najważniejszych ludzi w moim życiu. Oboje mnie zdradzili. Zastygli bez ruchu, a szok na ich twarzach był tak potworny i szczery, że nawet najlepsi aktorzy nie zagraliby tego lepiej.
    
    Patrzyłam na nich przez sekundę, może dwie. Później odwróciłam się i wybiegłam z pokoju. ...
    ... Do moich uszu doszły dźwięki muzyki. Zobaczyłam moją mamę, która szła w moim kierunku. Zignorowałam ją i szybko wyszłam z sali.
    
    Kiedy szłam przez parking, z moich ust nie wydobywał się żaden dźwięk, a twarz pozostawała bez wyrazu.
    
    Weszłam do samochodu moich rodziców i zajrzałam do schowka, wiedziałam, że tata zawsze trzymał tam drugi kluczyk. Odpaliłam silnik i ruszyłam z piskiem opon.
    
    Przez długi czas jechałam bez celu, prosto przed siebie. Zatrzymałam się dopiero na jakimś małym parkingu, już za miastem. Wyłączyłam silnik, spojrzałam na suknię, w którą byłam ubrana i w końcu zaczęłam płakać.
    
    Ludzie mówią, że ten świat jest chory, ale zapominają, że to oni są jego sercem i duszą. To ludzie kształtują rzeczywistość - swoimi decyzjami, wartościami i sposobem, w jaki traktują innych.
    
    Zdrada to najgorsze, co może spotkać człowieka, bo podważa fundamenty zaufania, rozbija poczucie bezpieczeństwa i pozostawia w duszy bolesne pęknięcie, które nie zawsze da się zasklepić. To cios, który zmienia sposób, w jaki patrzymy na relacje i ludzi, ucząc nas ostrożności tam, gdzie kiedyś była beztroska bliskość. Zdrada to nie tylko złamane obietnice, lecz także utrata wiary w drugiego człowieka. Czasem rani bardziej niż słowa, bo nie tylko odbiera zaufanie, ale i podważa sens wspólnie budowanej historii. Może pozostawić po sobie pustkę, którą trudno wypełnić czymkolwiek innym. Z czasem, choć blizny pozostają, świadomość własnej siły potrafi stać się nowym fundamentem, na którym ...
«12...131415...»