1. Spotkanie drugie. Rewanz.


    Data: 13.03.2026, Kategorie: Swingersi, Autor: Ewa mężatka, Źródło: SexOpowiadania

    ... Ani. Nie wiedziałam, kiedy zaczęła mnie posuwać dwoma palcami, nawet nie miałam świadomości tego faktu. Ponownie wróciłyśmy do całowania. Usta, języki, dłonie, ciała splecione w zupełnie innym miłosnym uniesieniu. Kobieta kobiecie potrafi sprawić dużo przyjemności. Wyszłyśmy spod prysznica, Ania zaczęła wycierać włosy i zawiązała sobie turban na głowie. Potem założyła szlafrok i powiedziała:– Musiałam ci się zrewanżować za tamten masaż. Mam nadzieję, że mi się udało.– Nawet się tego nie spodziewałam – odpowiedziałam, zakładając szlafrok i wycierając włosy.– Uwolnijmy łazienkę dla panów – odparła i poszłyśmy do pokoju.Tadeusz otworzył szafę i wyjął kilka ręczników. Jeden rzucił mi, drugim sam się okrył. Ogarnęliśmy trochę pościel, otworzyliśmy szerzej okno i przeszliśmy do salonu. Nalaliśmy wina w kieliszki i usiedliśmy, pijąc i za dużo nie mówiąc. Po dłuższym czasie weszły do salonu nasze Panie. Na głowach miały turbany zrobione z ręczników i ubrane w szlafroki.– Długo was nie było, zgubiłyście się? – zapytał Tadeusz.Widząc nas siedzących i popijających wino Ania, śmiejąc się, powiedziała:– Spadajcie do łazienki, weźcie prysznic i wracajcie do nas. Może się jeszcze do czegoś przydacie. Tylko nie róbcie tego, co my – zakończyła, się śmiejąc.Ciekawe co one robiły w tej łazience? Przebiegła mi myśl. I domyśliłem się, że się pieściły. Szkoda, że nie mogłem być tego świadkiem. Nasz prysznic wyszedł bardzo szybki i jeszcze szybciej wróciliśmy do dziewczyn. Siedziały owinięte w ...
    ... szlafroki, spod których można było zobaczyć odsłonięte nagie części ciała, włosy mokre w nieładzie powoli się suszyły. Wróciliśmy nadzy, wcale nie okrywaliśmy się, ponieważ liczyliśmy na jeszcze jakieś atrakcje. Stanęliśmy naprzeciw Kaśki i Anki siedzących na kanapie z kieliszkami wina. Ciekawe, o czym rozmawiały, jak nas nie było? Spoglądały na nas z wyraźnym zainteresowanie.– Macie ochotę na coś jeszcze – zapytałem, chwytając kutasa, którego zacząłem pocierać, spoglądając w ich stronę.Tadeusz nie chcąc być gorszy, również zaczął się masturbować. Dziewczyny odstawiły kieliszki, spojrzały na siebie i jakby na zawołanie odsunęły poły szlafroków, odsłaniając swoje wdzięki.– Konkurs masturbacji, super – zapiszczała Ania. – Kto ostatni dojdzie, wygrywa – powiedziała i sięgnęła dłonią pomiędzy swoje uda.– Na 100 wygram – powiedziałem. – Bo nie wiem, czy jestem w stanie jeszcze się spuścić.– To niesprawiedliwe – odpowiedziała na to Kasia, szeroko rozsuwając nogi i odchylając fałdy cipki, ukazując nam mokre wejście.Stanęliśmy z Tadeuszem tuż przy swoich żonach, które siedząc na kanapie, oddawały się powoli pieszczeniu swoich ciał. Trzymając kutasa i ruszając ręką, spoglądałem na obie. Palce Kaśki koncentrowały się na nabrzmiałej i widocznej kulce łechtaczki, tymczasem palce Anki zanurzały się, penetrując swoje wnętrze. Mój kutas pod wpływem zarówno widoku, którym mnie raczyły dziewczyny, jak i moich rękoczynów nabrał właściwej wielkości. Stałem, pocierałem trzon, wysuwałem główkę spod ...