1. Espresso Doppio.


    Data: 24.03.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... Powiedziała, kiedy po jej policzkach zaczęły spływać pojedyncze łzy. Dlaczego ona musi być taka piękna, nawet kiedy płacze? – To musi się skończyć dla naszego wspólnego dobra. My nigdy nic razem nie zbudujemy. Nigdy nie stworzymy domu, w którym zagości ciepło, ale zawsze w jednej chwili będziemy niszczyć wszystko dookoła.
    
    Aleksander nie odpowiadał. Odwrócił się w stronę okna. Obserwował śnieżycę, która paraliżowała miasto, po raz setny zaskoczyła kierowców. Po raz setny zaskoczyła jego. Odwrócił głowę, spoglądając ponownie na 30-latkę. Przez szparę w oknie wleciał duży płatek śniegu, który wykonując swój ostatni taniec, spadł w końcu na policzek kobiety, by roztopić się i wymieszać z jej zasychającymi już łzami.
    
    – Wyjeżdżam. Wyjeżdżam gdzieś, gdzie nigdy mnie nie znajdziesz, a my nie będziemy w stanie się nawzajem niszczyć.
    
    Aleksander milczał. Przez jakiś czas szukał słów, które sprawią, że wszystko jeszcze się jakoś naprawi. Szukał, dopóki nie zrozumiał, że takie słowa nie istnieją. Siedzieli tak jeszcze przez kilka minut, smagani zimnym wiatrem. Milczący, jak zaklęci w kamień.
    
    ___________________________________________
    
    7 lat.
    
    Tyle minęło od mojego ...
    ... ostatniego opowiadania. Moja mała obsesja i hiperfiksacja w czasach nastoletnich. Nigdy nie przypuszczałem, że będę w stanie napisać w swoim życiu cokolwiek, a co dopiero opowiadanie erotyczne. Muszę przyznać że powrót do pisania przyszedł mi o wiele łatwiej niż myślałem oraz że bawiłem się o wiele lepiej niż mogłem to sobie wyobrazić.
    
    Jednakże; jeśli jest coś, co wspominam z tamtych czasów najlepiej, będzie to zdecydowanie społeczność. Ludzie, z którymi pisałem i wynosiłem znajomości do życia prywatnego. Jesteście wspaniali. Jeśli ktoś ze starej gwardii lola to czyta, bardzo serdecznie Cię pozdrawiam. My, dinozaury musimy trzymać się razem! Daj znak życia w komentarzu.
    
    Mam nadzieję, że moje grafomaństwo spodobało się jak największej ilości osób. Jak wiadomo, nie można dogodzić każdemu. Za to każdemu, kto czyta tę zdecydowane przydługą i zbędną notkę, życzę wszystkiego co najlepsze w nowym roku
    
    //edit
    
    Ja chyba byłem pijany, żeby poprawiając ten tekst, klepnąć go i opublikować w takim stanie. Znalazłem mnóstwo błędów interpunkcyjnych i 2 ortograficzne. Mam nadzieję, że żadna polonistka/polonista nie przeczytał(a) wersji przed edycją. Lat przybywa, wiedzy ubywa. 
«12...10111213»