1. Nimfomanka


    Data: 16.04.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ------
    
    PROLOG
    
    Ciemność.
    
    W dodatku otacza mnie całkowita cisza.
    
    Leżę na czymś miękkim i przyjemnym dla skóry, to chyba łóżko w mojej sypialni, wydaje mi się, że rozpoznaję je po materiale.
    
    Słyszę kroki i ciche szepty, zaczynam sobie przypominać, co działo się wcześniej.
    
    Czwarty podał mi pigułkę, tłumacząc, że obudzę się po niej za kilkadziesiąt minut. Podobno miał dla mnie niespodziankę. Że też dałam się namówić na taką głupotę, jeśli niespodzianką można nazwać obudzenie się skrępowaną we własnej sypialni, to pieprzę takie niespodzianki! Jestem kompletnie naga, ręce i nogi mam przywiązane do łóżka. Świetnie!
    
    Mam dzisiaj urodziny i chciałam je spędzić samotnie, tak jak zawsze. Z winem i dobrym filmem, później szybka palcówka albo wibrator i spać. Czwarty przypadkowo zadzwonił i niepotrzebnie się wypaplałam – czasem nawet w moim przypadku babskie nawyki i długi jęzor biorą górę. Wiem, wiem, sama jestem sobie winna – mogłam mu powiedzieć, żeby przyszedł w inny dzień. W zasadzie to w dalszym ciągu mogę mu oznajmić, żeby mnie rozwiązał i poszedł w diabły, ale podskórnie czuję, że żałowałabym tego kroku.
    
    No nic, cierpliwie czekam na rozwój wydarzeń, wyczuwam, że nie jest sam. W tle rozlegają się pierwsze takty jednej z płyt Madonny. “Erotica”. Uwielbiam ten utwór. Ktokolwiek, kto włączył muzykę, włożył sporo wysiłku, żeby stworzyć odpowiednią atmosferę.
    
    Nagle czuję dotyk na brzuchu. Palec albo penis – myślę sobie. Po chwili okazuje się, że to jednak ...
    ... palec, a czyjaś dłoń zaczyna pieścić mój pępek, zmierzając bez zbytniego pośpiechu coraz wyżej. Za chwilę dołącza do niej druga dłoń, ujmując piersi od dołu i delikatnie ściskając. Wzdycham i czekam na więcej.
    
    Pieszczoty, które trwają dłuższą chwilę, są coraz mocniejsze i coraz bardziej działają na moje podniecenie. W międzyczasie czuję ciepły oddech między nogami, a kilka sekund później czyjś język wjeżdża z impetem między wargi sromowe i zaczyna lizać. Przeciągłe westchnięcie wydobywa się z ust, ale nie zdążam ich zamknąć – na policzku czuję dotyk główki naprężonego do granic możliwości penisa, który dość brutalnie wciska się, szorując moje podniebienie. Jestem już mocno napalona – ciekawe, który z nich to Czwarty? Muszę odwdzięczyć mu się za nieplanowany prezent urodzinowy! Posłusznie liżę główkę, która zagłębia się coraz śmielej w moje gardło, a z ust jej właściciela wydostaje się przyspieszony oddech. Jestem coraz bardziej podniecona, pojękując cicho, a pracowity język, niczym horda mrówek krąży po moim wnętrzu. Członek, który gwałtownie przyspieszył w moich ustach, coraz bardziej pęcznieje i wiem już, że za chwilę chlapnie na mnie. Tylko jeszcze nie wiem, gdzie.
    
    Chcę na twarz.
    
    Kilka sekund później na moich policzkach oraz opasce na oczy lądują ładunki kleistej spermy, a właściciel ejakulującego organu głośno oznajmia, że właśnie osiągnął szczyt. Pieszczoty między nogami urywają się, a ręce, które ugniatały piersi, rozwiązują węzły na rękach i nogach. Masuję obolałe ...
«1234...40»