-
Nimfomanka
Data: 16.04.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... nadgarstki i po chwili siadam na łóżku, jednocześnie zdejmując opaskę z oczu. Naprzeciw mnie stoi uśmiechnięty Czwarty, obok niego poważny Pierwszy, a Trzeci podstawia mi penis pod nos – jestem grzeczną dziewczynką i nie protestuję. Pokornie zlizuję resztki nasienia z główki, a później to, co mam jeszcze na policzkach. – Zadowolona z prezentu? – pyta wciąż uśmiechający się Czwarty. – Zadowolona będę, kiedy przestaniesz się głupkowato cieszyć i zaczniesz mnie w końcu porządnie rżnąć – rzucam prowokująco, rozkładając nogi. – Uklęknij i wypnij tyłek – rozkazuje. Robię to, co każe i czuję jak jego twardy, żylasty organ wjeżdża we mnie z impetem. Z marszu nadaje szybkie tempo, a ja zaczynam jęczeć i spazmatycznie łapać powietrze. Rozrywająca rozkosz przeszywa moje ciało, a jednocześnie wciąż poważny Pierwszy podchodzi do mojej twarzy i niemal siłą wciska mi kutasa w usta. Przyjemność promieniuje od cipki na biodra, plecy, a orgazm przychodzi znienacka, chyba Czwarty również się nie spodziewał, że tak szybko dojdę. Cała drżę, a penis Pierwszego jest już na zewnątrz. – To moje urodziny, więc oczekuję prawdziwego prezentu – żądam pretensjonalnym tonem, ciężko dysząc. – Zrobimy, co chcesz, Księżniczko. – Pierwszy jest wciąż poważny, ale w jego oczach błyska ciekawość. – Chcę, żeby jeden z was zerżnął mnie w tyłek i skończył w środku. Drugi może w tym czasie pieprzyć mnie albo walić konia, co mu się tam podoba – rzucam na jednym oddechu, jednocześnie gładząc wargi ...
... wciąż rozpalonej cipki. Panowie wymieniają porozumiewawcze spojrzenia i Czwarty kładzie się na plecach, a jego penis sterczy dumnie, jak palma przy Nowym Świecie. – Siadaj na nim – rozkazuje, a ja wykonuję jego polecenie. Znowu jestem cała nim wypełniona, Pierwszy pieści palcem pupę, przygotowując mnie na swoją obecność. Zaczynam ujeżdżać Czwartego, który jest mocno podniecony i chyba zaraz dojdzie, Pierwszy chwyta mnie za pośladki. Po wycelowaniu ostrożnie wsuwa się w moje wnętrze i zaczyna powoli się poruszać. Głośno krzyczę, wypełniona po brzegi. Boli jak cholera, ale jest też bardzo przyjemnie, tak bardzo, że chyba znowu za chwilę skończę. Pierwszy przyspiesza, a Czwarty napręża się i po kilku sekundach spuszcza gorącymi strzałami nasienia do mojego wnętrza. – Pierwszy, teraz! – Jęczę, łapiąc z trudem powietrze. Dochodzi, zalewając mnie spermą i trzymając moje cztery litery w żelaznym uścisku. Bardziej będą mnie bolały ślady po jego łapach, niż miejsce, w które mnie przed chwilą przeleciał. Oddychamy ciężko, a powietrze jest przesycone zapachem seksu. To jeden z najlepszych prezentów urodzinowych w moim życiu – myślę sobie i całuję obu w usta. + Mam na imię Edyta i właśnie skończyłam trzydzieści trzy lata. Wyglądam jak przeciętna Polka. Chyba przeciętna, mój pogląd na Polki może być nieco wypaczony, nie traktuję siebie jako typowej przedstawicielki społeczeństwa, żyjącego nad Wisłą. Jestem dość wysoką szatynką, ze wzrostem ponad metr sześćdziesiąt ...