-
Nimfomanka
Data: 16.04.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... zapytał wyraźnie już napalony Drugi. Spojrzałyśmy po sobie. – Czemu nie? – odparła Marta. Na nią zioło również zaczęło działać. Leniwymi ruchami odwróciła się do nich tyłem i wypięła pupę. Miała świetny tyłek, a kiedy nachyliła się, różowe wargi cipki odsłoniły swoje wnętrze poprzez półprzezroczysty materiał. Machnęła parę razy pupą i wśród panów rozszedł się jęk podziwu. – Mnie już znacie, więc nie zamierzam się tu przed wami prężyć – wypaliłam i jęk zmienił się w rechot. – Mamy dla was małą niespodziankę – dodałam po chwili, stając naprzeciw Marty. Po ich twarzach widziałam, że są napaleni jak banda nastolatków z liceum, podglądających koleżanki z klasy pod prysznicem. Pocałowałam ją, a ona oddała mi pocałunek i popchnęła na łóżko. Wylądowałam na plecach, a moja kochanka uklękła, nachyliła się nade mną i znowu zaczęła mnie całować. Jej ciężkie, pełne piersi z napiętymi sutkami wyraźnie odznaczały się pod koronkowym materiałem. Schodziła coraz niżej, kontynuując pieszczoty między piersiami i na brzuchu, a następnie powoli przemieściła się do źródła rozkoszy. Rozejrzałam się dookoła. Panowie pozbyli się już ubrań i otaczali nas, gotowi do akcji. Marta zwinnym ruchem ściągnęła mi majtki i jej język zaczął penetrować cipkę. Jęknęłam i złapałam ją za głowę, czując narastającą rozkosz. W międzyczasie Piąty zaszedł Martę od tyłu, przesunął koronkę na bok i lekko wsunął się do środka. Jęknęła, ale nie przerwała pieszczot, a moje podniecenie narastało. Piąty zaczął ...
... się poruszać i w sypialni rozległy się dźwięki zderzających się ze sobą ciał w akompaniamencie jęków i westchnięć. Zamknęłam oczy i złapałam się za piersi. Marta wydawała z siebie dźwięki świadczące o narastającej przyjemności. Poczułam, że ktoś chwyta mnie za rękę i kładzie na stojącego w pełnym wzwodzie członka. – Uklęknij nade mną – zarządziłam, otwierając oczy. Penis Czwartego leniwie rozpoczął penetrację moich ust. Reszta panów czekała w kolejce, kiedy Piąty w szybkim tempie nabijał na siebie Martę. Dziewczyna przerwała pieszczoty i zaczęła szczytować. Piąty wbijał się w nią gwałtownie, a penis Czwartego przyspieszył w moich ustach. Nie chciałam go doprowadzać już teraz, więc zwolniłam tempo i wyjęłam członek na zewnątrz. Marta zadrżała, po czym doszła, trzęsąc się i ściskając dłońmi materiał pościeli. Piąty cały czas pompował dziewczynę, która wiła się pod nim jak węgorz. Po chwili wyjął penisa na zewnątrz i po kilku ruchach dłonią chlapnął z mokrym plaskiem na jej plecy i pupę. Pozostałym chyba się bardzo to spodobało, zaczęli bić brawo i poklepywać Piątego po plecach. Marta po chwili wstała, widziałam po niej, że chce jeszcze. – Chodź do mnie. – Wskazała palcem na Pierwszego. Czyżby chciała sprawdzić, czy to, co jej mówiłam, było prawdą? Poczułam lekkie ukłucie zazdrości, które natychmiast zniknęło. – A ty gdzie mi uciekłeś? – Wstałam i łapiąc Czwartego za kutasa, pociągnęłam w stronę łóżka. Uklękłam na dywanie i wzięłam się do pracy. Marta dosiadła ...