1. Nimfomanka


    Data: 16.04.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... ciągu pół godziny. Są już mocno wstawieni, a poza tym Czwarty cały czas częstuje wszystkich skrętami.
    
    – Sami chcieliście – odparował Czwarty.
    
    – Ok, ok, zaraz się wami zajmiemy – odparłam, podnosząc ręce w geście obrony. – Dajcie nam dziesięć minut, ale to wy musicie przyjść do sypialni, kiedy was zawołam.
    
    – Super, czekamy. – Marta spłonęła pod spojrzeniem Piątego.
    
    – Żegnam panów! – Popchnęłam ich w stronę wyjścia i zamknęłam drzwi.
    
    – Chodź. – Złapałam ją za rękę. – Znajdziemy coś właściwego na dzisiejszy wieczór.
    
    Garderoba była ukryta za ruchomym lustrem, zajmującym całą ścianę w sypialni.
    
    – Wow. – Marta była wyraźnie zachwycona jej zawartością. – Musiałaś chyba wydać majątek na te ciuchy.
    
    – Promocje i wyprzedaże, zawsze można znaleźć coś ciekawego, nie płacąc nie wiadomo ile. – Uśmiechnęłam się do niej w trakcie przekopywania się przez kolejne kiecki. Mam! – Krzyknęłam radośnie. – Przymierz, powinno pasować.
    
    Znalazłam dla niej koronkową, półprzezroczystą, kremową sukienkę na ramiączka, kończącą się zaraz za pupą, mocno opinającą się na piersiach. Jej rozmiar był nieco większy od mojego, więc cycki ścisnęły się na tyle mocno, że wyglądały, jakby miały zaraz eksplodować. W komplecie do koszulki były też majteczki. W sam raz na rozbieraną randkę lub inne tego typu atrakcje. Dla siebie wyszperałam czarny stanik i koronkowe majtki w tym samym kolorze, z wycięciem w kroku. Całość uzupełniała maska a’la Zorro na oczy.
    
    Po chwili obie byłyśmy ...
    ... przebrane.
    
    – Nieźle – skomentowałam, a moje spojrzenie wędrowało po niej od stóp do głowy.
    
    – Tobie też nie można niczego odmówić. – Pożerała mnie wzrokiem. – Chciałabym cię przelecieć.
    
    Jej oczy miały głęboki, zielony odcień. Musiałam przyznać, że również miałam na nią ochotę, mimo że zazwyczaj nie kręci mnie seks z kobietą.
    
    – Zrobimy to przed nimi? – zapytałam, kręcąc kosmyk włosów na palcu.
    
    – Tak! – Zachwycona Marta odpaliła drugiego skręta. Zaciągnęła się i podała go mnie. – Wszyscy są dla mnie bardzo mili, ale tego blondyna to się trochę boję. Jest ostry w łóżku?
    
    – Pierwszy? – O mało nie zaczęłam się krztusić ze śmiechu dymem. – Wierz mi, to tylko poza, lubi straszyć wyglądem i sprawiać wrażenie groźnego osobnika, ale nie znam drugiego tak czułego faceta, może Trzeci, ten łysy z brodą, jest w stanie się z nim równać.
    
    – Gotowa? – Zapytałam, gasząc po chwili skręta. Marta skinęła głową na znak zgody, obserwując mnie przymrużonymi oczami. Podeszłam do drzwi, otworzyłam je na oścież i usiadłam obok niej na łóżku. Zaczęłyśmy się powoli całować, a dłonie wzajemnie badały nasze ciała. Moje sutki sterczały jak małe antenki, a oddech Marty przyspieszył.
    
    – Czas ich zawołać – szepnęłam do niej. – Jesteśmy gotowe!
    
    Z salonu dobiegł nas dziki wrzask i po chwili do sypialni wpadło pięciu ogierów.
    
    – Ooo. – Zastygli w niemym podziwie, patrząc na nas. – Wyglądacie pięknie. – Trzeci jako jedyny nie zapomniał języka w gębie.
    
    – Możecie wstać i nam się zaprezentować? – ...
«12...151617...40»