-
Nimfomanka
Data: 16.04.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... we mnie jak tłok. Przywarłam do niego mocno, zamilkłam nie mogąc wydobyć głosu i po chwili drżąc zaczęłam ponownie szczytować. – Ohh, teraz! – Jęknął, wyginając ciało w łuk i wytrysnął we wnętrzu. Czułam, jak ciepłe nasienie wypływa z jego członka, z mojej cipki i przykleja się do jąder i sromu. Nie miałam już siły na kolejne szaleństwa. Nasze ciężkie oddechy wypełniały całą sypialnię. Otworzył oczy i uśmiechnął się do mnie, błyskając zębami. Oddałam uśmiech i pocałowałam go z języczkiem. – Było inaczej niż zawsze. – Patrzyłam mu prosto w oczy. – Oczywiście, że tak. Ja też to czułem. A wiesz dlaczego? Uniosłam pytająco brwi. – Do tej pory kopulowaliśmy. Jak norki albo inne zwierzęta, których celem jest jedzenie, spanie i pieprzenie się. A dzisiaj kochaliśmy się, jak para. – Tak, jak kochająca się para. – Przytaknęłam i zsunęłam się z jego nieco już oklapniętego członka. Cały był umazany w nasieniu i śluzie z cipki, wzięłam go do ust, ssałam i lizałam przez chwilę, czując, jak coraz bardziej opada i zasypia. – Chodź do mnie. – Poprosił i przyciągnął do siebie. Położyłam mu głowę na ramieniu, pierwszy raz od bardzo dawna szczęśliwa i spełniona. Mój mężczyzna objął mnie i czule pocałował w czoło. Mój mężczyzna. Może w przyszłości mąż? Kto wie, co przyniesie życie? ------ EPILOG Ciemność. Dookoła słyszę śpiew ptaków i szum wiatru. Powoli otwieram oczy. Siedzę na ławeczce przed domem, drzewo za mną rzuca przyjemny cień, dając choć ...
... trochę ochrony przed żarem, lejącym się z nieba. Upalne powietrze jest cudownie spokojne, jestem zrelaksowana, wypoczęta i zadowolona. Jest połowa czerwca, niemal dwa lata później. Na palcu błyszczy obrączka, a w brzuchu czuję kopnięcia Michasia. Mój chłopczyk niecierpliwie rwie się do wyjścia na zewnątrz. – Jeszcze kilka tygodni – mruczę, nachylając się nad nim i gładząc brzuch – bądź cierpliwy, synku. Lekki wiaterek owiewa moją twarz. Tak jak wtedy, gdy rozmawiałam z Markiem nad Wisłą. Mam na sobie luźną, białą sukienkę, lekko opinającą wydatny brzuch. Obcięłam włosy do ramion i teraz już zawsze zakładam majtki. No, prawie zawsze. Czasem lubię sprowokować Marka do niespodziewanego seksu, szepcząc mu o tym do ucha na zakupach albo w innym miejscu. Wiem, że on to uwielbia, a ja w trakcie ciąży znowu mam ochotę ciągle się kochać. Hormony i wiek robią swoje. Im kobieta jest starsza, tym ma większą ochotę na bzykanie – natury nie oszukasz. Nadal więc uprawiamy nieskrępowany, dziki seks. Ale już tylko we dwoje. Nie potrzebujemy towarzystwa. Myślisz sobie, że cała ta sytuacja wydaje się ckliwa i romantyczna. Jak w słabej amerykańskiej komedii klasy C dla gospodyń domowych i emerytek. Może faktycznie tak jest, ale… mam to gdzieś. W końcu odnalazłam swoje miejsce i szczęście w życiu. Niespodziewanie dla nas udało mi się zajść w ciążę, ginekolog określił to jako ósmy cud świata. Mnie wydaje się , że to sprawiła to (tak, tak!) miłość i… odstawienie środków ...