1. Dresscode


    Data: 19.05.2026, Kategorie: Trans Autor: K0oma, Źródło: SexOpowiadania

    ... dotyczący „bycia kobietą”.Nie przejrzał wszystkiego, bo już pierwszy filmik wywołał u niego lekką panikę – dotyczył rzeczy, które musi zrobić przed wyjściem z domu.***Filip wstał znacznie wcześniej, by odpowiednio się przygotować. Z notatek Asi wiedział, że nie wystarczy zwykły prysznic – musi się porządnie ogolić, zwłaszcza w miejscach, których wcześniej nawet nie dotykał ostrzem.Twarz ogolił całą, oszczędzając jedynie brwi. Nogi ogolił dwa razy, wraz z pośladkami i kroczem. Paradoksalnie, mimo że przywiózł wiele rzeczy z poprzedniego mieszkania, jedynym przydatnym narzędziem okazała się maszynka do golenia.Po wyjściu z łazienki krok po kroku zaczął nakładać makijaż. Nic skomplikowanego – podstawy, czyli podkład, eyeliner i delikatną szminkę. Mimo szczegółowych instrukcji z poradników wideo szło mu tragicznie. Mylił produkty, nakładał ich za dużo lub rozprowadzał nierównomiernie. Pomimo wcześniejszej pobudki, szybkie zerknięcie na zegarek uświadomiło mu, że czas nagli – musiał się ubrać.Zrzucił szlafrok z gładkiego ciała i sięgnął po stertę ubrań z kartonu. Rozłożył je na kanapie i szybko zauważył, że ma przed sobą dwa zestawy – jeden do pracy, a drugi bardziej domowy. Skrzywił się, gdy okazało się, że czeka na niego komplet czarnej bielizny. Nie była wyzywająca, lecz szykowna, z delikatnymi koronkowymi wykończeniami. Materiał był miękki i przyjemny w dotyku, zapewniając komfort przez cały dzień. Subtelne obszycia zapobiegały odkształcaniu się pod napiętą spódnicą. ...
    ... Następne w kolejności były rajstopy. Coś jednak mu w nich nie pasowało. Przybliżył nos do kroku i poczuł charakterystyczny zapach. Przejechał palcami wzdłuż nogawki, a potem powąchał część stopy.– One są… noszone – wyszeptał pod nosem, lekko zdegustowany.Przeglądając resztę ubrań, doszedł do wniosku, że Kamila nigdy ich nie wyprała. Było w tym coś dziwnie intrygującego – mieszanka lekkiego oburzenia i subtelnej ekscytacji. Tkaniny wciąż nosiły jej zapach, delikatną woń perfum i ciepło ciała, które zdawało się w nich zatrzymać, nadając im niemal intymny charakter.Założył cieliste rajstopy, które leciutko opięły jego nogi, a potem sięgnął po główną część stroju – butelkowozielony garnitur. Biała koszula, garsonka i spódnica lekko powyżej kolana – klasyczna, kobieca elegancja. Materiał był nieco szorstki, ale w lustrze odbijała się sylwetka, która niepokojąco przypominała kobietę. Efekt był aż nazbyt przekonujący, co wprawiło go w chwilowe zakłopotanie… było aż za dobrze.Ostatnim elementem były buty – zielone szpilki z lekkim wycięciem po bokach między obcasem a czubkiem. Tutaj ponownie przydały się porady Asi dotyczące chodzenia. Kilka próbnych kroków od ściany do ściany miało sprawdzić, który styl będzie najlepszy. Można było poruszać się sztywno, ale jak długo dałoby się tak wytrzymać? Bardziej naturalne było poddanie się postawie ciała – ciężar rozkładał się wtedy na stawach w pachwinach i biodrach, ale efektem ubocznym było charakterystyczne kołysanie biodrami przy każdym kroku. ...
«12...567...12»