1. Kapiel


    Data: 05.06.2026, Kategorie: Romantyczne, Autor: Ewa mężatka, Źródło: SexOpowiadania

    ... wzwiedzione sutki i czułam wilgoć między nogami. Byłam podniecona. Weszłam do sypialni. Była spowita w drgające światło świec. Przeniósł je z łazienki, dołożył jeszcze kilka. Leżał na łóżku. Mocno napięte spodnie tworzyły charakterystyczny namiot.– Dlaczego leżysz w spodniach? – zapytałam. – Natychmiast je zdejmij – poleciłam Mu.Uniósł biodra w górę, rękoma chwycił gumkę spodni i zdecydowanym ruchem zdjął je i odrzucił na bok. Kiedy zdejmował spodnie, ja rozwiązałam pasek i pozwoliłam opaść zwiewnemu materiałowi, który dotychczas okrywał moje ciało. Mąż leżał na środku łóżka, ręce położył złączone nad swoją głową. Patrzyłam na niego z podnieceniem. Cieszyłam się na nadchodzące chwile i cieszyłam się, że ja decyduję o wszystkim, co się niedługo będzie naszym udziałem. Podobał mi się taki uległy, a jednocześnie podniecony, o czym dobitnie świadczył widok Jego naprężonego kutasa. Weszłam na łóżko. Sama do końca nie wiedziałam jak rozegrać dalszy scenariusz. Chciałam się z Nim kochać i jednocześnie chciałam być Jego Panią i chciałam, aby spełniał moje zachcianki. Wiedziałam, że przyjdzie mi do głowy rozwiązanie, które spodoba nam się obojgu. Pochyliłam się nad Nim, biorąc odsłoniętą główkę penisa w usta. Wsunęłam głębiej. Potem polizałam trzon, potarłam trochę ręką. Nie za często, według Niego oczywiście, biorę Mu członka do ust. Muszę mieć naprawdę dużą ochotę, aby tak Go pieścić. Teraz miałam. Byłam ciekawa Jego reakcji, nadal jednak leżał nieruchomo. Albo nie chciał mnie ...
    ... wystraszyć, albo bardzo dobrze odgrywał swoją rolę uległego i posłusznego. Przełożyłam nad Nim nogę tak, że siedziałam okrakiem na wysokości Jego bioder. Przytrzymując kutasa w dłoni, pocierałam łonem o twardy trzon. Cały czas starał się nie ruszać, tylko patrzył we mnie. Widziałam w tym spojrzeniu podniecenie i radość z zabawy. Czyli wszystko jest w jak najlepszym porządku. Przesunęłam się ku górze. Położyłam kolana obok Jego głowy. Nad swoją twarzą miał teraz moją spragnioną pieszczoty cipkę.– Całuj Panią – powiedziałam, nie wychodząc z roli.Posłusznie wysunął język i dotknął cipki, rozsuwając płatki mojego kwiatu. Zaczął mnie lizać. Długimi pociągnięciami przesuwał się od góry do dołu i z powrotem. Kiedy był nisko, wsuwał język w przedsionek pochwy. Potem wracał i na długo zatrzymywał się, pieszcząc nabrzmiałą łechtaczkę. Dobrze, że mogłam oprzeć się o ścianę, bo nie wiem, czy utrzymałabym równowagę, taką sprawiał mi przyjemność. Spoglądając pomiędzy swoje nogi, widziałam zadowoloną i mokrą od naszych soków Jego twarz. Całą swoją energię wkładał w to, abym była dobrze zaspokojona i dopieszczona. Wprowadzał mnie na coraz wyższe poziomy zadowolenia. Wiedziałam, że nadchodzi czas, nadchodzi ten moment, kiedy chcę poczuć kutasa w sobie. Odsunęłam się od Niego, od Jego twarzy, przesunęłam biodra niżej.– Trzymaj mnie za ręce – powiedziałam.Kiedy złapaliśmy się mocno, trzymając za przedramiona, postawiłam stopy przy Jego biodrach, ukucnęłam. Na chwilę potrzebną, żeby wsunąć czubek ...