-
Kapiel
Data: 05.06.2026, Kategorie: Romantyczne, Autor: Ewa mężatka, Źródło: SexOpowiadania
... penisa w wejście pochwy, uwolniłam jedną rękę z uchwytu. A potem już tylko zostało mi powolne wsunięcie się na członka. Soki zwilżały pochwę tak mocno, że bez żadnych problemów zmieścił się cały.– Tylko nie waż się kończyć przede mną – zaznaczyłam.I zaczęłam Go ujeżdżać. Unosiłam biodra, wysuwając kutasa, a kiedy czułam, że wysuwa się korona żołędzi, ponownie opuszczałam się na twardym trzonie. Trzymałam rytm odpowiadający moim potrzebom. Tak jak lubię, tak jak mi odpowiada. Jego mocny uścisk ułatwiał mi podskakiwanie. Cwałowałam jak najlepsza dżokejka, pośladki co chwilę uderzały o jego uda. Czułam, jak w środku przesuwa się wzdłuż przedniej ściany, drażniąc od środka łechtaczkę. Zbliżałam się do upragnionego finału, głęboko oddychałam i głośno jęczałam. Wiedziałam, że za chwilę nadejdzie upragniony i wyczekiwany orgazm. Ostatni raz głęboko przysiadłam, czułam, jak wypełnia mnie całkowicie. Przeżywany orgazm przekroczył najśmielsze oczekiwania. Po pierwszych skurczach ponownie zaczęłam ujeżdżanie. Mięśnie pochwy zaciskałam w ...
... kolejnych fazach na penisie, drżenia przechodziły przez całe ciało, jakby porażał mnie prąd, a z ust dobywał się głośny jęk.– Teraz Ty – wycharczałam podniecona. – Teraz możesz się spuścić.– Moja Pani – zdążył tylko wyszeptać tuż przed wytryskiem.Fale następujących po sobie wyrzutów nasienia uderzały wewnątrz mnie. Kilka, jeśli nie kilkanaście słabnących skurczów przebiegło przez jego penisa. Nie wysuwając członka z siebie, położyłam się na nim. Nasze usta połączył namiętny pocałunek. I kolejny, i kolejny. Jego dłonie przyciskały moje pośladki, a w cipce drgał kutas. Zsunęłam się i położyłam obok Męża, nasze splecione dłonie nie mogły oderwać się od siebie. Ciężko oddychaliśmy, leżąc w ciszy. Grała tylko w tle muzyka. Ciężko podnieśliśmy się. Kiedy wstałam, czułam spływającą po udach mieszaninę naszych miłosnych soków. Poszliśmy do łazienki, wzięliśmy szybki prysznic i wróciliśmy do łóżka. Przytuleni na łyżeczkę powoli zasypialiśmy.– Podobało mi się – zdążyłam jeszcze wyszeptać. – Kocham Cię.– Ja też Cię kocham, Moja Pani – odpowiedział.