1. Dziewczyna z warzywniaka


    Data: 02.07.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: OsobaX, Źródło: SexOpowiadania

    ... otworek, ależ byłem podniecony. Gdy słyszałem przyspieszony oddech Aldony, paluszki powędrowały w kierunku płatków i łechtaczki a jeden „zbłądził” i wszedł do szparki. Dziewczyna drgnęła całym ciałem, wiedziałem, że jest zadowolona. Po minucie pieszczot zdecydowałem przejść do kolejnego etapu. Klęknąłem pomiędzy jej udami, uniosłem jej kolana jeszcze wyżej, aż dotknęły biustu, nakierowałem nabrzmiałego członka na szparkę i powolutku wsuwałem go do ciepłego środka. Nie napotkałem żadnego oporu, cipka była zalana soczkami i intruz z łatwością wszedł do 2/3 długości. Poczułem to niesamowite doznanie zanurzenia penisa w ciasną, ale miękką, soczystą i mokrą cipkę. Zacząłem poruszać biodrami i delektować się widokiem wnikającego w głąb szparki nabrzmiałego kutasa. Penetrowałem ją coraz szybciej i mocniej, po chwili cały mój przyjaciel zniknął w cipce a Aldona, mając zamknięte oczy, stękała coraz głośniej.— Mistrzu, świetnie gotujesz!! — krzyknęła, sapiąc mocno.Po kilkunastu kolejnych ruchach penisem Aldona dostała orgazmu. Sapała głośno i oddychała szybko, jakby połykając powietrze. Mamrotała coś, nie zrozumiałem nic, ale nie dziwne, bo głowę zajmowało mi teraz moje rosnące podniecenie. Orgazm Aldony był silnym katalizatorem, jej pojękiwanie plus skurcze pochwy spowodowały, że szybko wyjąłem penisa ze szparki, zawyłem dosłownie i zacząłem tryskać spermą na jej cipkę. Gdy skończyłem, Aldona opuściła stopy na łóżko, a sperma kapała na narzutę. Padłem na plecy jak nieżywy, obok ...
    ... dziewczyny i słyszałem swoje i Aldony odgłosy łapania tchu. Położyłem dłoń na jej biuście i głaskałem go delikatnie. Leżeliśmy tak ze dwie minuty, bez słowa.— Mistrzu, ależ to danie było smaczne — odezwała się Aldona — jesteś super mistrz, to było niesamowite!— Tak, to było cudowne, jesteś wspaniałą dziewczyną — odparłem.Leżeliśmy jeszcze chwilę na łóżku, rozmawiając o seksie.— Muszę teraz pójść zrobić porządek z moją myszką, cała jest w budyniu — zaśmiała się — uprzedzam pytanie, nie będzie problemu, nie będziesz ojcem, byłam świadoma, co robię, mama mnie wyszkoliła i wyposażyła.— Uff, emocje przysłoniły mi dbanie o bezpieczeństwo twoje i moje — odparłem.Aldona poszła do łazienki i wróciła po kilku minutach.— Kacper, dziękuję za cudowne chwile, jesteś chłopakiem dżentelmenem — powiedziała, będąc jeszcze w drzwiach pokoju — a co do seksu, to nadaję ci tytuł „Sexmistrza”!Pocałowałem ja namiętnie w usta, po czym poszedłem do łazienki. Gdy wróciłem, Aldona była ubrana w czyste majteczki oraz biustonosz z kompletu, wzięła mnie za rękę i zeszliśmy na dół do salonu. W 10 minut przygotowaliśmy razem skromną kolację. To był piękny wieczór. Na do widzenia dostałem soczystego całusa.— Do zobaczenia jutro na zakupach, mistrzu — zaproponowała Aldona.— Do zobaczenia, moje ciasteczko z kremem — zażartowałem i parsknęliśmy śmiechem. Na drugi dzień rano poszedłem oczywiście na zakupy do warzywniaka z mocnym postanowieniem zrobienia żartu z podtekstem erotycznym.— Dzień dobry — przywitałem się ...
«12...456...10»