1. Wiedźma Siedmiu Bram, rozdz. 1


    Data: 11.07.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... powtórzyła Tamara. – Twoje życie ulegnie teraz odmianie. Ale o tym zadecyduje już jej dostojność margrabina, twoja matka.
    
    Mężczyzna… Ten rodzaj mieszkańców zamku Marcus kojarzył raczej z żołnierzami, łowczym i jego podwładnymi czy choćby stajennymi. Lubił przebywać w ich towarzystwie. Czy znał jednak jakichś mężczyzn w otoczeniu matki? Czy miałby stać się teraz kimś takim jak Jason? Albo któryś z mężów lady Mirandy? Wprawdzie żaden z nich nie budził w nim aż takiej niechęci jak szwagier, a jednak… I to tylko z powodu tej lepkiej, białej cieczy, która rozpłynęła się już na skórze podbrzusza i którą z pewną odrazą wytarł zerwaną kępką młodej trawy.
    
    – Może… może nic jej nie powiemy… Przecież jesteśmy przyjaciółmi…
    
    Zanim skończył, wyraz twarzy obydwu gwardzistek dobitnie dał do zrozumienia, co sądzą o tym pomyśle.
    
    – Książę Marcusie, wierz mi, nie zdołasz ukrywać tego zbyt długo. Najdostojniejsza margrabina musi dowiedzieć się o wszystkim jak najszybciej, a naszym obowiązkiem jest zawiadomić ją bez żadnej zwłoki. Nie miej nam za złe, to nie zależy od nas – odparła Tamara.
    
    – Byłeś naprawdę miłym chłopcem – dodała Sudrun. – Będzie nam ciebie brakowało. Bogini sprawi, że staniesz się także cenionym i szczęśliwym mężem jakiejś wielkiej pani. Wybierze ją, oczywiście, lady Miranda, ale to, co stanie się później, zależy w dużej mierze od ciebie. Masz jednak wszelkie zdolności, by ułożyć sobie wygodne życie.
    
    „Takie jak wszyscy mężowie mojej matki. Jeżeli Bogini okaże przychylność…” – pomyślał z goryczą. „Pewnie nic już nie wyjdzie z tego polowania z sokołem”.
    
    – Robi się późno. Wracamy – zadysponowała sierżant gwardii Tamara.
«1...3456»