1. Wspomnienie Upojnego Wieczoru: Autostopowiczka


    Data: 15.07.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... spotkaniu.
    
    Gdy przyszła pora na rachunek, zamierzałam wykorzystać ten moment, postanowiłam działać. Wstałam i podeszłam do Gosi, która stała przy barze, przygotowując kolejne zamówienia. Zobaczyła mnie unosząc wzrok i uśmiechając się lekko , gdy zbliżyłam się do lady odezwała się już do mnie nieformalnie.
    
    - Cześć - odpowiedziała, unosząc wzrok i uśmiechając się lekko. - Nie spodziewałam się, że cię tu spotkam, ale nie ukrywam, że dzięki temu jest mi miło
    
    - Mnie również Gosiu, wybacz że Cię nie przedstawiłam znajomym
    
    - Nic się nie stało, rozumiem
    
    - Długo tu pracujesz? – w ferworze emocji i przeciągając właściwe pytanie wyrwało mi się taka głupota. Gosia jednak właściwie zareagowała
    
    - Krótko, ale chyba nie podeszłaś do mnie aby wypytywać o długość moje pracy?
    
    - Masz rację…
    
    Przygryzłam wargę, obie wiedziałyśmy dlaczego podeszłam do niej. Chciałam coś dodać, ale sama nie potrafiłam znaleźć właściwych. Gosia widząc moje małe zmieszanie, dotknęła mojej ręki i sama wyszła z inicjatywą
    
    - Słuchaj, kończę o 22. Jeżeli zechcesz, spotkajmy się tutaj o 22:45 – dała mi karteczkę z miejscem spotkania – Będę czekać tam na Ciebie
    
    Popatrzyłam na nią zaintrygowaniem nie dając jednoznacznej odpowiedzi na jej propozycję. Schowałam karteczkę i wróciłam do stolika. Moje myśli były rozproszone, a serce biło szybciej na myśl o wieczornym spotkaniu. Ania i Magda koleżanki, które były siostrami nie zauważyły mojego zamyślenia, zajęte własną rozmową i cieszeniem się ...
    ... chwilą.
    
    Czas do 22:45 dłużył się niemiłosiernie. Po opuszczeniu kawiarni spacerowałam z przyjaciółkami jeszcze przez jakiś czas, ale moje myśli wciąż krążyły wokół nadchodzącego spotkania. W końcu pożegnałam się z nimi, tłumacząc, że muszę jeszcze załatwić coś na mieście i ruszyłam w stronę miejsca, które Gosia wskazała na karteczce.
    
    Dotarłam na miejsce kilka minut przed czasem, czując mieszankę niepokoju i ekscytacji. Miejsce spotkania okazało się być w totalnej głuszy na wysokim wzgórzu nad rzeką ukryte w cieniu wieczornego zmierzchu, idealnym na spokojną rozmowę. Delikatna bryza niosła zapach letnich kwiatów, a cisza nocnej przyrody tylko podkreślała ich obecność. Zgodnie z informacją na karteczce, weszłam na sam szczyt wzgórza. Było to piękne miejsce z widokiem na cały Wrocław nocą oraz będące w blasku gwiazdy, który migotał światłami. Wkrótce zobaczyłam Gosię, która szła w moim kierunku. Jej uśmiech był ciepły i serdeczny, a ja poczułam, jak moje napięcie zaczyna się rozpraszać. Miała na sobie dopasowany, czarny t-shirt z krótkim rękawem oraz flanelę, które subtelnie podkreślały jej sylwetkę. Prosta, minimalistyczna koszulka nadawała jej eleganckiego, a jednocześnie swobodnego wyglądu. Do tego dobrała obcisłe, czarne jeansy, które idealnie przylegały do jej figury, dodając jej pewności siebie.
    
    Jej włosy, w ciepłym odcieniu brązu, miękko opadały na ramiona, lekko wycieniowane i lśniące w blasku gwiazd i księżyca. Naturalny makijaż delikatnie podkreślał jej oczy, a na ...
«1234...13»