1. Maj 2024 upadek


    Data: 07.08.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... stało się między tobą a Jackiem.. –
    
    Teraz to z kolei ja nie chciałam się jej wyspowiadać.
    
    ***
    
    epizod 2. a tak właściwie, to ich parę w jednym.
    
    Mój niedoszły, o którym dotychczas myślałam, że to właśnie ten jedyny z którym mogę, z którym chcę mieć to pierwsze doświadczenie, jakoś pomału zbladł, zapadł się w zakamarki pamięci, prawie jakby go wcale nie było. I równie nagle mój umysł i ciało opanował Marek, którego niedługo potem zastąpił Karolek i jeszcze dwóch innych których imion już nie pamiętam. W każdym razie chłopcy chcieli za dużo i za szybko i skończyło się jak skończyło. I znikali z mojego zżycia tak szybko jak się pojawiali. Skończyło się tym ze na studniówkę szłam już sama, no może nie tak zupełnie sama, tyle że z kolegą, z pewnych względów nazwijmy go X, z równoległej klasy z którym łączyło mnie tylko zwykłe koleżeństwo, no może nawet trochę się przyjaźniliśmy. On też nie miał pary więc wszystko pasowało. Zresztą byłam zbyt zajęta maturą by sobie napychać głowę chłopakami. A wszyscy oni są i tak po jednych pieniądzach, i wszyscy chcą zawsze tego samego. A jak nie mogą się dobrać do miodu w ulu, to zwijają żagle i idą zaraz szukać innego ula. Zresztą Magda też sobie dała spokój z facetami, tak że w razie pożaru na upartego było go z kim gasić. I tak już bez specjalnych emocji dotrwałyśmy do matury. Poszła nie najgorzej, może nawet ciut lepiej niż się spodziewałam. I w końcu nadszedł ten krytyczny moment, bal. Pożegnalny bal który to postanowiło urządzić ...
    ... dość szerokie grono maturzystów. No nie, ale tu już sama iść nie chciałam. Mój partner z studniówki w końcu, a może wyciągnął go tylko z szafy, miał swojego partnera. Cwana bestia, przez cały ten czas nikt z nas w szkole nie wiedział że jest gejem. Teraz juz niczym nie ryzykują Ci którzy mają tam być dobrze o nich wiedzą. Ja osobiście nic do nich nie mam, ale trochę zaufania chyba mi się należało. Więc postanowione nie idę.
    
    ***
    
    Krótko przed, moje kolejne zaskoczenie. Wybucha bomba, Magda z Pawłem znów są razem. Tego się w życiu nie spodziewałam, a małpa z niczym się nie pochwaliła. Nie wytrzymałam i przy pierwszej nadążającej się chwili wzięłam ja na spytki.
    
    - Nie pochwaliłaś się że wróciłaś do niego?- Może to było trochę zbyt obcesowe jak dla niej, ale się nie obruszyła tylko z rozbrajającym uśmiechem odpowiedział zupełnie swobodnie.
    
    - Po pierwsze nie ja wróciłam , a on. Po drugie nie było czym, bo sama jeszcze nie wiedziałam jak i czym to się skończy. Łaził za mną, wydzwaniał, błagał, znosił wiechcie kwiatów, aż trafił na moment, no wiesz że cholernie potrzebowałam mieć faceta. I pewnie gdyby nie on to zrobiłabym to z pierwszym, który by mi się nawinął pod rękę. A że akurat tym który się nawinął był Paweł, a wiedziałam że z nim, że on potrafi mnie zadowolić. Zawsze potrafił, więc pomyślałam po co eksperymentować jak mam coś sprawdzonego pod ręką. No i się stało.-
    
    - I co wystarczył jeden numerek i już jest wszystko dobrze? Już trzesz udami, a cipka to aż cię ...
«1234...9»