1. Moj pierwszy raz


    Data: 12.08.2026, Kategorie: Geje Autor: Han Solo, Źródło: SexOpowiadania

    ... mnie. Przecież widziałeś i czułeś to nie raz. Wiesz, że od miesięcy nawet na nie nie patrzę i nie myślę o nich w ten sposób? – A co będzie, gdy jednak spojrzysz i pomyślisz? – Jego głos był cienki jak żyłka wędki. – Jestem gejem, Kamil. Całkowicie. Dziewczyny mnie… nie interesują. – Przełknął ślinę. – Ale ty? Ty możesz wybrać Pokój wypełniła cisza. Michał mówił dalej, wykrztuszając słowa: – Chodzi mi o to, że któregoś dnia stwierdzisz, że jednak wolisz… normalność. Że zamiast chować się ze mną stwierdzisz, że wolisz trzymać dziewczynę za rękę na oczach wszystkich. Stwierdzisz, że to co jest między nami tak naprawdę nie ma większego znaczenia - tylko taka zabawa. W pierwszej chwili pomyślałem sobie: „Co on pierdoli”. Jednak po chwili zacząłem się zastanawiać: „A może on ma rację?”. Może to właśnie stąd wynikała ta blokada? Może chciałem sobie zostawić furtkę wyjścia, możliwość powiedzenia sobie: „Hej, przecież nic takiego się nie stało. To było tylko trochę pocałunków i macań, zwykła zabawa. Nie jestem żadnym gejem, jestem normalny”. Czy naprawdę tak było? Czy tak właśnie myślałem? Wtedy spojrzałem w jego oczy i coś sobie uświadomiłem. Wszystkie obawy zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. – Dla mnie to nie jest żadna zabawa. – Co? – Mówię, że to nie jest zabawa – powtórzyłem z naciskiem. – I zaraz ci to udowodnię. Wstań, proszę. – Ale, po co? – Wstań. W końcu Michał wykonał moja prośbę. A wtedy ja uklęknąłem przed nim, zbliżyłem twarz do jego krocza i ...
    ... pocałowałem go tam. – Zaraz, czekaj. Co ty robisz? – Dobrze wiesz, co chcę zrobić. – Ale… nie możemy. Mama może wrócić w każdej chwili. Naprawdę… nie musisz mi niczego udowadniać. – Pozwól mi, proszę. Naprawdę chcę to zrobić. – Patrzyłem w jego oczy z wyczekiwaniem. – Ale ja… trochę się wstydzę. – W końcu jednak dodał. – No dobrze. Wtedy ponownie pocałowałem go w kutasa, jeszcze przez spodnie, ale mogłem już wyczuć, że rośnie. Ściągnąłem powoli jego spodenki. Na jego białych slipach wyraźnie odznaczał się nabrzmiały już od krwi penis i jądra. Najpierw delikatnie położyłem na nim dłoń, a potem złożyłem jeszcze parę pocałunków. Przez cienki materiał majtek mogłem już wyczuć bijące od niego ciepło i zapach. Po tym chwyciłem go za gumę slipek, żeby je ściągnąć. Michał złapał na chwilę moje ręce, jakby chciał mnie powstrzymać, jednak po krótkiej chwili opuścił. Gdy opadły do kostek, moim oczom ukazał się fiut w pełnym wzwodzie. Do tej pory widziałem takie – oczywiście poza moim własnym – tylko w kilku pornosach z "ukrytej" kolekcji mojego ojca. Z tej perspektywy wyglądał zupełnie inaczej. Z tak bliska wydawało mi się, że był większy od mojego – jak się później okazało, był trochę mniejszy, o około dwa centymetry. Zdziwiło mnie też trochę to, w jaki sposób stał. Był skierowany praktycznie pionowo w górę, prawie dotykał jego brzucha – nigdy takiego nie widziałem. Mój był skierowany bardziej poziomo; u facetów w pornosach było podobnie. Szczerze mówiąc, dzięki temu jeszcze bardziej mi się ...
«1...3456»