-
Moj pierwszy raz
Data: 12.08.2026, Kategorie: Geje Autor: Han Solo, Źródło: SexOpowiadania
... spodobał – był wyjątkowy. Przechyliłem głowę, czując, jak serce wali mi w skroniach. Usta miałem suche, język ciężki od niepewności. Najpierw dotknąłem go wargami tuż przy nasadzie, zaraz nad moszną – ledwie muśnięcie, eksperyment. On wstrzymał oddech, a dłonie położył na krześle stojącym za nim. Drugi pocałunek był śmielszy. Złożony nieco wyżej. Czułem, że całuję coś twardego, ale jednocześnie delikatnego. Skóra na jego członku była gładka, delikatniejsza niż się spodziewałem, prawie przezroczysta, poprzecinana siecią niebieskawych żyłek. Czułem zapach – zmysłowy, intymny – zmieszany z wonią jego potu. Obdarowywałem jego kutasa pocałunkami centymetr po centymetrze, z coraz większą ochotą i podnieceniem. Z determinacją przesuwałem się ku górze, by w końcu dotrzeć do jego zakończenia. W końcu przyłożyłem usta do jego różowej główki. Była zupełnie inna niż reszta – jeszcze gładsza i delikatniejsza, a do tego wilgotna od preejakulatu, który został mi na ustach. Gdy oblizałem usta, poczułem jego smak – lekko słony, ale też jakby trochę słodki. Chciałem więcej tego smaku. Wziąłem jego ptaka do ręki. Chciałem go trochę odchylić, jednak stał tak sztywno, że nie widziałem, czy mogę. – Mogę go trochę odchylić, żeby łatwiej mi było… no wiesz. – Trochę tak, tylko nie zbyt dużo, bo będzie mnie bolało. Odchyliłem go nieco w dół. – W porządku? – Tak. Teraz, gdy trochę zmniejszyłem kąt, w jakim stał jego penis, mogłem to zrobić. Zbliżyłem się do niego ponownie, objąłem główkę ustami i ...
... wziąłem go do buzi – Michał jedynie cicho westchnął. Stało się. Miałem w ustach penisa. Teraz już nie było odwrotu. Teraz nie ma żadnych wątpliwości, że to jakaś zabawa. Robiłem loda chłopakowi, uprawiałem seks oralny. Ostateczny dowód na to, że traktuję poważnie to, co jest między nami. I nawet jeśli on tego nie potrzebował, to ja chciałem udowodnić to samemu sobie. A samo to udowadnianie było niesamowicie przyjemne i tak podniecające. Ciężko mi opisać, co czułem, gdy po raz pierwszy moje usta przyjęły przyrodzenie innego chłopaka – to ciepło, ten smak, ta faktura na języku. W tym samym czasie czułem, jak mój własny kutas pulsował w gaciach. Niestety, nim zdążyłem pomyśleć, co robić dalej, skończyło się tak jak zawsze. Usłyszeliśmy dźwięk otwieranych drzwi. Błyskawicznie odskoczyliśmy od siebie, a Michał założył z powrotem majtki i spodenki. Usiedliśmy z powrotem przy biurku, udając zainteresowanie tym, co na nim leżało. Po krótkiej chwili drzwi od pokoju otworzyły się, a w progu stanęła mama Michała. – Hej chłopcy, jak wam idzie? – Dobrze, już prawie kończymy – odpowiedziałem. Żaden z nas nie odwrócił się w jej stronę z powodu wciąż widocznych u nas erekcji. – Okej, w takim razie nie przeszkadzam wam. A właśnie, Kamil. Zostaniesz na kolacji? – Nie. Dziękuję, ale naprawdę muszę wracać zaraz do domu - Nie wyobrażałem sobie, żebym mógł na spokojnie wysiedzieć przy stole po tym co się właśnie wydarzyło. – Rozumiem. Drzwi zamknęły się, a my zostaliśmy znowu sami. Siedzieliśmy w ...