-
Zrobie wszystko, by moi rodzice sie pogodzili!
Data: 17.08.2026, Kategorie: BDSM Autor: Sophie Nylon, Źródło: SexOpowiadania
... momencie ulotni się na noc to koleżanki, aby mieli całe mieszkanie dla siebie. Za nic nie chciała samemu znaleźć się w centrum uwagi. Jej klaps i jego szczypnięcie nie mogły być przypadkowe. Tylko co ona miała z tym zrobić?– Dajcie spokój – broniła się słabo.Ale oni wciąż mówili o tym, jak pięknie wyrosła ich córka. Wreszcie ugięła się pod ich nagabywaniem i pokazała im kilka zdjęć ze swojego występu. Jednocześnie płonęła rumieńcem, bo traciła na nich stopniowo ubranie, aż na ostatnim nie miała na sobie nic poza szpilkami i kabaretkami. Bruno bez kozery przybliżył zdjęcie, na którym siedzi przed publicznością naga, rozkraczona i uśmiechnięta.– Ile bym dał, żeby zobaczyć te kształty na żywo! – westchnął.– Za młodu też miałam takie ciałko – dodała z nostalgią Zofia, zaglądając mu przez ramię.Aurelia szybko schowała telefon. Czy oni chcieli, żeby się rozebrała? Stawiała, że będę napaleni, ale na siebie nawzajem! Liczyła się z tym, że to spotkanie może jej się wymknąć spod kontroli, ale nie w taki sposób.– Na deser będą lody – oznajmiła nerwowo, zbierając talerze po lasagne. Czuła suchość w gardle. – Chcecie kawy?Tym razem to Zofia poszła za nią, co samo w sobie było zaskakujące, bo nawet bez nadwyrężonych pleców unikała robienia czegokolwiek w kuchni. Aurelia nie mogła widzieć, jak starsza kobieta ogląda się przez ramię i mruga do swojego byłego męża, który odpowiada jej posyłając całusa.– Prosta piłka, kochanie – powiedziała półgłosem Zofia, gdy wkładały razem brudne naczynia ...
... do zmywarki. – Prześpię się z nim, ale musisz się nam pokazać.– Co?! Co jedno ma z drugim wspólnego?Starsza z kobiet nie odpowiedziała jej od razu, poczekała, aż zacznie pracować ekspres do kawy.– Bruno i ja mamy ciężkie charaktery. Zawsze będziemy się ścierać. Tak było przed rozwodem, tak będzie i teraz.Aurelia, zajęta wyjmowaniem pucharków na lody z szafki, tylko uniosła wyczekująco brew. Co to miało wspólnego z tym, że miała rozebrać się przed nimi? Zofia oparła się o blat, nie kwapiąc się, żeby pomóc jej z deserem. Taksowała córkę spojrzeniem.– Okłamałam cię. Ta Latynoska to nie był jednorazowy wyskok. To był początek. Moja przyjaciółka, koleżanka z pracy, sąsiadka... – zaczęła wyliczać.– Pani Ewelina? – spytała Aurelia, co Zofia potwierdziła skinieniem.– I to wiele razy.Blondwłosa dziewczyna nie miała pojęcia, jak odebrać fakt, że zabawiali się z kobietą, która prawie została jej teściową. I nadal nie potrafiła połączyć tego ze sobą.– Lista naszych wspólnych znajomych, których zaprosiliśmy do sypialni, jest dość długa, nie będę cię zanudzać. Ale była tam też... – Zofia wzięła głęboki oddech – moja kuzynka.Aurelia omal nie zrzuciła jednego z pucharków na podłogę. Obejrzała się na nią z trwogą. Do tej pory mogła mówić o niegrzecznych zabawach, w najgorszym razie o perwersji. Miała na roku koleżanki, które w ciągu jednego semestru doszły do wiele gorszych rzeczy niż trójkącik.Natomiast tabu... Zofia mówiła o tabu, które w niebezpieczny sposób łączyło się z nią. Zaczęła się ...