-
Marta -po godzinach w biurze
Data: 20.08.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... dobrze. — Przecież nie zostawię cię w takim stanie, chcę je zobaczyć, opuść ręce proszę – powiedział, łapiąc jej nadgarstki dłońmi. Patrzyła na jego twarz. On zaczął rozpinać guziczek bluzki znajdujący się poniżej linii jej blokady. Czuła się bezradna i pozostawała bierna. Nie nastąpił jeszcze moment przełamania, ale czuła, że zbliża się on wielkimi krokami. Pozwoliła mu na rozpięcie guzików bluzeczki. Nadal trzymała jedną dłoń pomiędzy szyją a piersiami. Poły bluzeczki rozeszły się i oczom Pawła ukazała się jej prawa krągła pierś. — Jest cudowna – powiedział i przybliżył usta do niej. Lewą ręką podtrzymywała bluzkę tak, że ta zakrywała drugą z piersi. Paweł ustami objął sutek i językiem począł go muskać. Nigdy nie doświadczyła takich pieszczot. Brodawka sterczała jak najęta. Dłoń Pawła powędrowała pod materiał bluzki, ujmując od spodu drugą z piersi. Z niedowierzaniem patrzyła na jego poczynania. Pochylony, ustami stymulował brodawkę. Jego oczy były zamknięte. To było dla niej coś nowego. Twarz mężczyzny coraz bardziej natarczywie zbliżała się do piersi. Marta obiema dłońmi oparła się o stół. Rozpięta bluzeczka rozeszła się na boki, odsłaniając teraz obie krągłe piersi. Zasłaniała lewą pierś, gdyż od urodzenia upstrzona ona była dwoma pieprzykami, które według Marty szpeciły ją. Paweł pochylony w dalszym ciągu ustami pieścił sutek. Czuła przyjemność. Jego lewa dłoń powędrowała na jej krocze. Palce wsunęły się pomiędzy zaciśnięte uda, dotykając przez materiał ...
... majteczek wargi sromowe. Druga z dłoni Pawła objęła ją wpół. Biernie przyglądała się temu, co robi, nie mając ochoty, by przestał, choć cała ta sytuacja zakrawała na biurowy romans. — Jesteś cudowna – usłyszała. Przestał pieścić jej pierś. Wyprostował się. Lewą dłonią ujął ją z tyłu za głowę i przyciągnął w kierunku swojej twarzy. Zamknęła oczy. Ich usta spotkały się w gorącym pocałunku. Bluzeczka Marty zsunęła się z prawego ramienia. Palcami prawej dłoni Marta delikatnie dotknęła materiału jego koszuli gdzieś na wysokości łokcia. Oddała się temu pocałunkowi z lubością. Dotyk jego dłoni na jej włosach był delikatny i miły. To było takie spontaniczne. Paweł począł powoli zsuwać się całując jej szyję, piersi i brzuch. Czuła ogromne podniecenie. Jej vagina była wilgotna. Gotowa była oddać się takiemu kochankowi. Mężczyzna przyklęknął, całując pępek i posuwał się ku dołowi. Dotarł do majteczek i począł całować jej ciało przez nie. Zaskoczyło ją to. Języczkiem muskał bawełniany materiał fig, zsuwając się coraz niżej. Patrzyła z niedowierzaniem w dół, śledząc jego poczynania. To muskanie okolic warg sromowych poprzez materiał majteczek było fantastycznym uczuciem. Odkrywała teraz, jak mało wiedziała o seksie. Jakże była jałowa. Z podniecenia chwyciła palcami prawej dłoni za wąski paseczek gumki fig na boku, podciągając je nieco wyżej, tak jakby chciała,, by materiał majteczek głębiej wciął się pomiędzy srom. — Co robisz? – zapytała. Nie usłyszała odpowiedzi, lecz poprzez ...