-
Marta -po godzinach w biurze
Data: 20.08.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... wilgotne od śliny Pawła majteczki czuła jak jego język muska intymne okolice. Nikt nigdy w życiu jej tak nie pieścił. Słyszała o miłości oralnej, lecz nigdy jej nie próbowała. To raczej jej poprzedni partner był zwolennikiem tego, by jak to mówił „zrobiła mu loda”, nie dając niczego podobnego w stosunku do niej w zamian. Teraz doświadczała tego z młodszym od siebie partnerem. Na dodatek swoim szefem. Poczuła, że wreszcie przełamała się a, symptomem tego był fakt, że prawą dłonią chwyciła głowę Pawła od tyłu i delikatnie przysunęła bliżej krocza. Był to wyraźny znak dla niego, że pragnie tego rodzaju pieszczot. Oparła się pośladkami o stół. Paweł coraz mocniej operował językiem, wodząc nim coraz mocniej po nabrzmiałych już nieco wargach sromowych i pomiędzy nimi. Sama nie wiedziała, czy jej majteczki są wilgotne od jego śliny, czy też od śluzu, jaki produkowała jej cipka. Paweł przestał lizać majtki. Był to sygnał, że najprawdopodobniej będzie posuwał się w swoich poczynaniach dalej, bo Marta już teraz nie brała pod uwagę faktu, że może poprzestać tylko na tym. Była rozpalona i ogromnie podniecona tymi pieszczotami. Odsunął twarz od łona i spojrzał na nią. — Pokaż mi ją – powiedział i począł ściągać fikuśne figi. Nie oponowała. Nie czuła już teraz żadnego zawstydzenia. Postanowiła całkowicie poddać się jego działaniom. Oczom Pawła ukazała się całkowicie wydepilowana cipeczka. Jak to dobrze, że Marta poczytała o depilacji wcześniej w jakimś kobiecym czasopiśmie. ...
... Wcześniej jej krocze było zarośnięte jak tysiącletni bór. Zmieniła swe przyzwyczajenia i swój styl bycia przez te trzy miesiące pobytu w Krakowie. Słusznie doszła do wniosku, że o wiele lepiej będzie, gdy wydepiluje to miejsce, choć zdania lekarzy i innych mądrych na temat całkowitej depilacji były podzielone. Teraz nie żałowała. — Proszę, jaka śliczna golutka dziureczka – zachwycił się zaskoczony mężczyzna. Najprawdopodobniej i on nie spodziewał się, że mająca już swe lata kobieta z głębokiej prowincji może być pozbawiona owłosienia w tym miejscu. — Usiądź na stole – poprosił. Gołymi pośladkami usiadła na blacie. Paweł uniósł jej nogi do góry i sprawnie zsunął majteczki do samego dołu. Pozbawiona ich, pozostawała tam na dole w samych tylko pończochach. Odrzucił figi na siedzisko fotela, na którym wcześniej siedziała i wsunąwszy pomiędzy jej uda obie dłonie delikatnym ruchem dał do zrozumienia, by rozsunęła nogi na bok. Zrobiła, to czując się teraz, jak na badaniu u ginekologa. Z rozchylonymi na bok nogami prezentowała przed jego twarzą cipkę. Lewą stopę położyła na siedzisku krzesła, prawa spoczywała w powietrzu, nie mając punktu podparcia. Paweł patrzył na jej łono. Pochłaniał swym jakże głodnym wzrokiem rozpostarty przed nim widok. — Jest śliczna – ocenił i jego dłonie powędrowały na srom. Palcami dłoni rozchylił płatki jej muszelki. Marta nie patrzyła tam. Jej wzrok powędrował gdzieś na bok. Nikt jeszcze nigdy nie oceniał tak jej narządów. Czuła się nieco ...