-
Aktorska gra Patrycji część 1
Data: 31.12.2025, Kategorie: Brutalny sex Twoje opowiadania Autor: Simonxx7, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
... konsekwencje trudne do przewidzenia. W tym samym czasie, w rezydencji szefa, telefon rozległ się w środku popołudnia. Szef, siedząc w ciężkim, skórzanym fotelu, osobiście odebrał połączenie. — Szefie, przesyłki wyruszyły. Jedna i druga — powiedział jeden z gangsterów, tonem spokojnym, ale zdecydowanym. — Dobra — odezwał się szef. — Dziewczyny są już w Hiszpanii? I czy znają jego z widzenia? — Tak, szefie — odparł drugi. — Przesłaliśmy zdjęcia. Bez problemu go rozpoznają i zaciągną do łóżka. Wszystko przygotowane, jak rozkazano. — A aktoreczka? — zapytał szef, unosząc brew. — Tak, wszystko gotowe. W pensjonacie uzgodniono każdy szczegół. Będzie bez zasięgu, telefony tam nie działają. Ona będzie dla pana wyłącznością — dodał pierwszy, z lekkim uśmiechem w głosie. — Jeśli zacznie się darć, trzeba będzie ją skutecznie przekonać. Wszystko pod kontrolą. Szef oparł się wygodnie w fotelu, uśmiechając się z satysfakcją. — Dobrze. W takim razie nasza głowa może spać spokojnie i mogę szykować się tam do drogi, i niebawem tam też będę. Patrycja siedziała w busie, który sunął w kierunku Bieszczad, wciąż próbując uspokoić bijące serce. Towarzyszyło jej dwóch mężczyzn — wysocy, dobrze zbudowani, łysi i wytatuowani. Ich surowa, milcząca obecność wywoływała w niej niepokój; wyglądało to jak scena wyjęta prosto z filmów kryminalnych, w których tacy ludzie byli niebezpiecznymi bandziorami. Ich głosy były niskie, ochrypłe, jak u osiłków po sterydach, którym zmienia się barwa mowy, i ...
... używali prostego, oszczędnego języka. Byli mało rozmowni, odpowiadając na jej pytania zdawkowo, niemal oschle. Patrycja, zwykle gadatliwa i śmiała, tym razem bała się odezwać. Siedziała cicho, przygryzając wargę i obserwując ich z ukosa, starając się nie przyciągać zbyt wiele uwagi. Na postojach na kawę mężczyźni rozmawiali między sobą, a ich wzrok co jakiś czas spalał ją na miejscu. Patrycja czuła się obserwowana w sposób, który wprawiał ją w dyskomfort i lęk. Jeden z nich szeptem powiedział do drugiego, że gdyby nie szef, bez problemu „wyruchaliby ją” gdzieś na polnej drodze lub w lesie. Słowa te sprawiły, że serce jej zamarło, a świadomość własnej bezbronności w obecności tych olbrzymów zdominowała każdą myśl. Obaj mężczyźni wiedzieli od szefa, że Patrycja była aktorką, rozpoznawalną wśród ludzi. Często pojawiała się w reklamach i w telewizji, a jej twarz była znana wielu osobom. To dodawało im poczucia kontroli i satysfakcji – wiedzieli, że manipulują kimś, kogo inni mogą podziwiać. Jednocześnie byli świadomi, że mogli ją dopiero przygotować i wykorzystać dopiero na miejscu, w pensjonacie; w trasie wszystko mogłoby się zepsuć i popsuć cały plan szefa, dlatego musieli zachować cierpliwość i czekać. Po kilku godzinach jazdy, zmęczona i cicha, Patrycja w końcu dojechała do pensjonatu — było już około 18:30. Zapadł wieczór, na zewnątrz zrobiło się ciemno, a wyludniona okolica Bieszczad sprawiała, że ledwo było widać cokolwiek poza konturami niskich wzgórz, rozrzuconych ...