1. Aktorska gra Patrycji część 1


    Data: 31.12.2025, Kategorie: Brutalny sex Twoje opowiadania Autor: Simonxx7, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo

    ... budynku — dodał. — Pokażę dużą salę gimnastyczną, przerobiliśmy ją tymczasowo na studio fotograficzne. No i basen. Tam będą zdjęcia w kostiumach kąpielowych.
    Stała nieruchomo. Słowa do niej docierały, ale jakby przez grubą warstwę waty. Nie odpowiedziała. W głowie miała chaos, a w żołądku narastające, nieprzyjemne napięcie.
    — Muszę… na chwilę do pokoju — powiedziała w końcu, bardziej oznajmiając niż pytając.
    Skinął głową bez sprzeciwu.
    Wróciła do swojego pokoju pod pretekstem wzięcia czegoś. Zamknęła drzwi i natychmiast sięgnęła po telefon. Wybrała numer Łukasza. Raz. Drugi. Trzeci.
    Ekran pozostał bezlitosny.
    No Signal.
    Spróbowała jeszcze raz. Potem kolejny numer. Koleżanki. Koledzy. Każda próba kończyła się tym samym komunikatem.
    Telefon nie miał zasięgu.
    Opuściła rękę i przez chwilę patrzyła na wygaszony ekran, czując, jak narasta w niej zimne, paraliżujące zrozumienie, że została z tym wszystkim zupełnie sama.
    Patrycja wróciła do pomieszczenia z regałami, ale tym razem zatrzymała się tuż przy wejściu. Stała chwilę bez ruchu, jakby czekała, aż ktoś powie jej, co powinna zrobić. Nikt się nie odezwał.
    Nie wiedziała, od czego zacząć. Ani czy w ogóle zaczynać.
    Powoli podeszła do półek i zaczęła jeszcze raz przeglądać rzeczy — bez przymierzania, bez dotykania ich dłużej, niż było to konieczne. Przesuwała wieszaki, zerkała na metki, kroje, detale. Jakby samo patrzenie miało przynieść jakąś odpowiedź. Nie przyniosło.
    Po pewnym czasie poczuła zmęczenie, które nie ...
    ... miało nic wspólnego z ciałem. To było zmęczenie myśleniem, krążeniem w kółko. W końcu zdecydowała, że na dziś wystarczy. Jutro. Jutro poprosi o wyjaśnienie. Powie wprost, że musiała zajść pomyłka. Że to nie to, na co się umawiała.
    Zgasiła światło w pomieszczeniu i wyszła.
    W tym samym czasie jeden z osiłków wszedł do niewielkiego pokoju w przybudówce głównego budynku. Drzwi zamknął za sobą cicho. W środku panował półmrok, rozjaśniany jedynie przez rząd czarnych monitorów ustawionych na biurku.
    Usiadł, otworzył laptopa i po chwili uruchomił system. Ekrany rozbłysły obrazem.
    Na jednym z nich widać było Patrycję wśród regałów, przesuwającą rzeczy bez pośpiechu. Na innym — jej pokój, pusty i nieruchomy. Obraz był czysty, wyraźny, nawet w słabym świetle. Sprzęt był dobrej jakości, przystosowany do obserwacji w ciemności. Kamery ukryto tak starannie, że nawet wprawne oko nie miałoby szans ich zauważyć.
    Nie miała pojęcia, że każdy jej ruch jest rejestrowany.
    Po pewnym czasie obraz z garderoby zmienił się — światło zgasło. Kamera uchwyciła moment, w którym wyszła na korytarz.
    Na korytarzu natknęła się na drugiego mężczyznę.
    — Szybko poszło — zauważył. — Jak na tyle przymierzania. Ale to chyba dobrze.
    Nie odpowiedziała. Minęła go, mówiąc tylko cicho, że idzie spać, i ruszyła w stronę swojego pokoju.
    — Śniadanie będzie między ósmą a dziewiątą — rzucił za nią. — Przynieść do pokoju czy wolisz zjeść w jadalni?
    — Zobaczę, jak wstanę — odpowiedziała krótko.
    Zamknęła za sobą drzwi, ...
«12...161718...35»