1. Kumple od kufla


    Data: 04.05.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Marcin Krzeszowiec, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo

    ... zmieniał slipy tak samo rzadko jak skarpetki. Przyznam, że zrobiło to na mnie duże wrażenie — i to pozytywne, czym byłem najbardziej zskoczony! Podziwiałem Michała (od początku go podziwiałem, właściwie za nic, za to, że był taki jaki był), że jemu nie przeszkadza nosić w takich slipach, ja swoje slipy trzy razy czyściejsze już prałem. 
    Wszystko się jednak zaczęło wyjaśniać. Piwo cały czas robiło swoje i co chwilę na zmianę chodziliśmy do kibla szczać. Michał za każdym razem wracał z łazienki z wielką mokrą plamą na slipach, która w ciepłym pomieszczeniu prawie zdążyła wyschnąć zanim poszedł szczać następny raz. Albo niedokładnie strzepywał chuja, albo po prostu nie wyczuwał, że ma jeszcze w cewce trochę moczu, który wsiąkał w slipy. Tego widoku było dosyć, żebym cały czas miał namiot w slipach. Michał oczywiście widział, że mi ciągle stoi w slipach, obserwował, jak idę do kibla z namiotem w slipach, jak półleżę na wyrze z chujem w slipach na sztorc, ale zachowywał męskie opanowanie, czym imponował mi. 
    Miałem duże problemy z odsiuraniem się ze stojącego chuja, więc spędzałem w łazience po parę minut, próbując odwrócić myśli od czekającego za ścianą Michała, żeby mi chuj trochę zmięknął. Za którymś razem Michał zniecierpliwił się i normalnie wszedł do łazienki, kiedy ja stałem nad muszlą, bezskutecznie czekając aż mi chuj trochę opadnie i wyduszając, mimo wielkiego parcia w pęcherzu, tylko pojedyncze kropelki. Michał bez skrępowania podszedł do mnie, popatrzył na mojego do ...
    ... bólu stojącego chuja, położył mi rękę na ramieniu i powiedział miękko, po przyjacielsku:
    — Nie możesz się odlać? Zauważyłem, że długo ci stoi. Słuchaj, to ja stanę przy tobie i będę się odlewał, wtedy ty też skupisz uwagę na szczaniu i odlejesz się.
    Czy ten Michał kpi? Dlaczego udaje, że nie wie, o co chodzi? Że mnie podnieca? Jak on mi tu zaraz wyjmie swojego wielkiego chuja, to akurat mi opadnie!!! Ale nie mogłem się zdradzać bardziej niż już mnie zdradzał mój stojący chuj. Przez chwilę przemknęła mi myśl, że może Michał naprawdę jest daleki od jakichkolwiek skojarzeń z seksem? Może on jest hetero, tylko lubi mieć kumpla od kufla? Bez słowa zatem patrzyłem, jak Michał wyciąga ze slipów swojego grubego, cholernie grubego — nie tyle długiego, co grubego — chuja, razem z dużym worem, i niemal w tej samej sekundzie leje... nie strumieniem, jak większość facetów, ale taką małą Niagarą. Zauważyłem, że ponieważ jego chuj rozrósł się głównie wszerz, również przekrój jego cewki był co najmniej trzy razy szerszy niż przeciętnie, i siury wypływały strugą o grubości liny okrętowej. Ciekawy był też sposób odlewania się Michała: siurał z przerwami, plus minus pięć-dziesięć sekund lania, trzydzieści sekund przerwy, podczas której podrzucał sobie chuja w dłoni. Miał bardzo pełny pęcherz, więc zanim się całkiem odlał, minęło kilka minut. Byłem zafascynowany, że można tak siurać! A może on specjalnie tak to przedłużał, żebym jak miał więcej czasu na zwalczenie wzwodu? Ani razu nie spojrzał ...