1. Na kontrakcie


    Data: 06.06.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Marcin Krzeszowiec, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo

    ... przysunęli się do mnie, napletki głośno plaskały im między paluchami. Liznąłem dobrze mi już znanego chuja Olka, a potem wziąłem się za chuja Marka. Na przemian obciągałem chuje to jednemu, to drugiemu. Chłopaki nie czekali długo na finał – ujrzałem, jak Olek ugina nogi, jak kręci mu się dupa, jak mruży oczy, a jego łapa przyspiesza... Wysunąłem język, na który spadły pierwsze krople jego gęstej spermy. Kolejny strzał uderzył mnie w brew, następny w policzek. Czułem spermę kumpla spływającą mi po twarzy i to było piękne uczucie! Przełknąłem jego nasienie o mdłym, zalatującym migdałami smaku, i odwróciłem pysk do Marka. Ten puścił wolno swojego chuja – złapałem więc za niego i zacząłem mu walić i lizać na przemian. Kolo miał tak silny strzał, że aż mnie odrzuciło – chuj tryskał mu nasieniem bez końca, ono zaś trafiało bądź prosto w moje usta, bądź na twarz... Złapałem jeszcze flaczejącego chuja Olka i wcisnąłem sobie do ryja oba chuje. Chłopaki dyszeli, a ja wyciskałem im z chujów ostatki nasienia...
    – Ty, a kiedy my się wykompamy? – Olek pierwszy wrócił do rzeczywistości. 
    Spojrzałem na swój zegarek pozostawiony na umywalce – pierdoliliśmy się prawie godzinę. Puściłem do niego oko, po czym wskoczyłem do kolejnej kabiny. 
    – Ty – przez szum wody słyszałem Marka rozmawiającego z Olkiem. – Ty... to może przyjdziesz potem do nas, co? 
    Olek coś odpowiedział. Nadstawiłem twarz pod gorący prysznic, by zmyć z siebie nasienie obu kumpli. A gdy wyobraziłem sobie Olka w naszym pokoju, chuj znów zaczął mi stawać... Nie, nie przejmowałem się tą erekcją, tym, że staje mi do innego chłopa! Wcale! Uświadomiłem sobie bowiem, że tak naprawdę seks to seks i już, żadnej filozofii. I gdybym miał po tym zdarzeniu pozostać pedałem i do końca życia gustować w męskich dupach, to wiem, że dla tych chwil niewysłowionej rozkoszy było warto. Było, kurwa, warto! I chuj!
«12345»