1. Akcja ratunkowa cz. III Dwie pary


    Data: 10.06.2020, Autor: Micra21, Źródło: Lol24

    Akcja ratunkowa cz. III Dwie pary
    
    Po wspólnym rejsie, z końcem lipca wrócili do Warszawy. Kuba zajął się pracą, zaplanowane wcześniej spotkanie przyniosło duży kontrakt jego firmie. Przez te kilka dni widywali się z Beatą codziennie po pracy. Ciągle byli spragnieni bliskiego kontaktu, wciąż nienasyceni sobą. Dziewczyna dopiero przy Kubie poczuła, jak to jest być prawdziwie kochaną. Leżąc wieczorem w łóżku snuła fantazje, jak to będą się kochać, gdy już na stałe zamieszkają razem. Robiło się mokro między udami. Po pierwszych nocach, spędzonych z nim w lipcu, wiedziała, że może liczyć na nieskrępowane współżycie, że Kuba jest otwarty na różne pomysły. Poziom jej libido był bardzo wysoki, o czym przekonała się w trakcie tych prawie dwóch tygodni na „Osesku”. Bała się tylko jednego, jak przyjmą rodzice pomysł przeprowadzki do chłopaka.
    
    W piątek przed wylotem do Tunezji została u niego na noc. Prawie wcale nie spali, tak trawiło ich pożądanie. Kochali się kilkakrotnie, na różne sposoby. Dopiero nad ranem zasnęli dosłownie na parę godzin. Rano dziewczyna musiała wracać do domu, bo wczesnym popołudniem odlatywała na zaplanowaną wycieczkę. Umówili się jeszcze na wspólny rejs „Oseskiem” w sierpniu, koło piętnastego, na tydzień, może dziesięć dni. Zamierzali popłynąć na jezioro Nidzkie, gdzie ruch jachtów jest niewielki, a jest też kilka ładnych, cichych zatoczek z dobrym dojściem dla łodzi. Postanowili na ten wypad zaprosić poznane w lipcu młode małżeństwo, Ewę i Bartka. ...
    ... Jeszcze nie wiedzieli, jakie będą następstwa tego wspólnego pływania.
    
    Dwunastego sierpnia rano Beata wróciła z Tunezji, opalona na brązowo pod tamtejszym słońcem. Po południu przyjechała do Kuby, który nie mógł doczekać się ukochanej. Ledwo zamknęła za sobą drzwi jego mieszkania, natychmiast przywarła do jego ust, stęskniona wielodniową rozłąką. Nabrzmiały i twardy członek chłopaka wbijał się w brzuch dziewczyny, a jej krocze już spływało wilgocią. Wygłodniali seksu, wprost zrywali z siebie ubrania, znacząc nimi drogę do sypialni. Spleceni w uścisku, padli na łóżko. Członek mężczyzny wbił się natychmiast w gorącą i mokrą pochwę, od razu do samego dna. Zaczął od razu szybkie i głębokie ruchy. Wielkie podniecenie nie pozwoliło im zbyt długo czekać na spełnienie. Po kilku minutach dzikiego galopu Kuba wytrysnął w Beatę kilkunastoma skurczami, napełniając jej wnętrze gorącą spermą. Ona osiągnęła szczyt kilkanaście sekund później, krzycząc i wijąc się po pościeli. Jeszcze długich kilka minut leżał na niej, ciężko dysząc, jak po biegu.
    
    - Wykąpiesz się ze mną – spytała Beata, jak powrócili do rzeczywistości – mam chęć na wspólną kąpiel w twojej wannie.
    
    - Jasne, nie musisz pytać – odparł – już idę puścić wodę.
    
    W mieszkaniu Kuby łazienkę stanowiło spore pomieszczenie z dużą, trójkątną wanną w rogu, w której swobodnie mogły kąpać się dwie osoby i osobną kabiną prysznicową. Odkręcił gorącą wodę i wlał pachnący jaśminem płyn pod strumień. Utworzyła się piana, w którą zanurzyli ...
«1234...8»