-
Waginalia cz.I
Data: 15.01.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: Ewa mężatka, Źródło: SexOpowiadania
... swoje dłonie balsam i również wsmarowywały w swoje ciała. Wtedy Marta zwróciła naszą uwagę na siebie:– Dziewczyny zobaczcie, jak od nakładania balsamu sterczą mi sutki. – powiedziała, nie przerywając przesuwania dłońmi po piersiach.– Głupia jesteś. – powiedziałam na to – To nie od balsamu, tylko od pocierania dłońmi. Tak reaguje organizm na przyjemny dotyk. Jest ci przyjemnie, podniecasz się i tyle.– To prawda, przyjemnie mi, ale czy się podniecam? – zapytała – Kiedyś już tak się dotykałam i wtedy też mi tak sutki sterczały. Jest mi miło i przyjemnie, i tyle. A wy? Próbowałyście? – zapytała.– A czego miałyśmy próbować? – zapytała Paulina.– No nie, nie wytrzymam. – odparła Marta – Pytam, czy próbowałaś się dotykać, aby sprawić sobie przyjemność? Bo ja, jak wtedy, co wam mówiłam, podejrzałam rodziców, to nawet dotykałam się między nogami.– Mówisz o masturbacji? – zapytała Marta.– Masturbowałaś się? – ja też dodałam pytanie.– Próbowałam, ale nie wychodziło mi. Chociaż do końca nie wiem, czego miałam oczekiwać. Jedno wiem na pewno, było przyjemnie. A wy, dotykałyście się? – odpowiedziała pytaniem.I co miałam odpowiedzieć. Zgodnie z prawdą powiedziałam, że tak, ukrywając jednak przed przyjaciółkami, jakie były tego okoliczności (o tym w innym opowiadaniu). Oczywiście musiałam im wszystko opowiedzieć, zadawały mi wiele pytań, ciekawe były wszystkich okoliczności, które ograniczyłam tylko do tego, co chciałam im powiedzieć. Potem położyłyśmy się do łóżek. Wydawało mi się, że już ...
... powoli usypiam, kiedy poczułam, jak Marta zaczyna mnie poszturchiwać, jednocześnie kładąc na moich ustach palec. Otworzyłam oczy, nie wiedziałam, co się dzieje. Marta chwyciła mnie za rękę i pociągnęła w swoją stronę. Leżałyśmy teraz na boku twarzami zwrócone do siebie. Zbliżyła usta w stronę mojego ucha i wyszeptała:– Słyszysz? – zapytała – Paulina chyba się masturbuje. – dotarło do moich uszu.– Naprawdę? – odpowiedziałam pytaniem – Muszę to zobaczyć. – wyszeptałam.Zaciekawiona tym, co usłyszałam, lekko podniosłam głowę, spoglądając w stronę kanapy. Zobaczyłam leżącą na wznak na kanapie Martę i wydawało mi się, że dostrzegam także jakiś ruch pod kołdrą na wysokości jej piersi. Najciszej jak mogłam, podciągnęłam się wyżej, aby lepiej ją widzieć. Marta zrobiła to samo, co ja i teraz półleżałyśmy oparte o zagłówek i patrzyłyśmy w kierunku Marty. Leżała z zamkniętymi oczami, głowę odwracała z jednej strony na drugą, usta miała lekko rozchylone i cichutko dyszała. Przynajmniej tak jej się zdawało, przecież nas obudziła. Widać było, że jest jej przyjemnie. Leżałyśmy z Martą i patrzyłyśmy, trzymając się za dłonie. Nawet nie wiem, kiedy złapałyśmy się za ręce. Kołdra opadła nieco, tak, że teraz siedziałyśmy z odkrytymi piersiami, czego nawet nie zauważyłyśmy wpatrzone w przyjaciółkę. Paulina zdążyła zgiąć obie nogi tak, że utworzył się na wysokości jej bioder namiot, który spowodował, że mogłyśmy teraz oglądać, jak dotyka swoich piersi. Dotykała właściwie jedną ręką, druga jak się ...