1. Waginalia cz.I


    Data: 15.01.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: Ewa mężatka, Źródło: SexOpowiadania

    ... domyślałam, znajdowała się pomiędzy rozstawionymi nogami i tam wypełniała swoje zadanie. Czułam, że Marta mocno ściska moją dłoń. Na chwilę oderwałam wzrok od Pauliny i spojrzałam w bok. Marta miała szeroko otwarte oczy i usta i chłonęła widok, którego dostarczała nam Paulina. Widziałam również, jak drugą ręką sama dotyka swoich piersi. Ciekawe czy wiedziała, co robi, czy była pochłonięta tym, co robi, że wcale tego nie kontrolowała. Nic nie powiedziałam ani nie zareagowałam jakoś szczególnie, niech się dotyka. Wróciłam do podglądania Pauliny. Podobało mi się to, co widziałam, sama czułam, że zaczynam się podniecać. Sama chciałam się dotykać. Niespiesznie skierowałam dłoń pomiędzy swoje uda. Dotknęłam cipki i poczułam wilgoć świadczącą o podnieceniu, którego byłam coraz bardziej świadoma. Podniosłam dłoń, w której trzymałam Martę i położyłam ją na jej udzie. Powoli i delikatnie przesuwałam w górę i w dół. Leżałyśmy tak sobie i cichutko, delikatnie masturbowałyśmy się, nie do końca świadome swojej obecności i tego, że obserwujemy się nawzajem. Marta pierwsza nie wytrzymała tego napięcia.– Paulina widzimy, co robisz. – głośno powiedziała.Przestraszona Paulina spojrzała w naszą stronę. Szybko oderwała dłoń od swojego ciała i powiedziała:– Nie wiem, o czym mówisz. – i zaczęła się śmiać – Co ty masz z tym podglądaniem? – dodała, pytając.– Byłaś zbyt głośno, aby nam to umknęło. – odpowiedziała Marta.– Jak patrzę w waszą stronę, w tej ciemności, to wy również nie próżnujecie. – ...
    ... odpowiedziała, patrząc w naszą stronę.– Mam lepszy pomysł. – powiedziała Marta, przestając się dotykać. – Zróbmy to razem. – zaproponowała.– Podoba mi się ten pomysł. – powiedziała Paulina – Co ty na to? – zapytała, patrząc na mnie.– Ja nie mam nic przeciwko, mi też podoba się ten pomysł. – odparłam.Paulina wstała ze swojego łóżka, nic nie powiedziała, tylko położyła się obok mnie i chwyciła za rękę. Kiedy spojrzałam w jej stronę, ścisnęła moją dłoń. Drugą dłoń ściskała mi tymczasem Marta, która leżała z drugiej strony. Oswobodziłam dłonie i sięgnęłam do swojej piersi. Zaczęłam się dotykać, najpierw powoli, jakby od niechcenia, przesuwałam palce po piersiach, zahaczałam o sutki, starając się wyobrazić w mojej głowie wszystkie te chwile, kiedy sprawiałam sobie przyjemność. Z każdym kolejnym dotykiem, z każdą kolejną chwilą zanurzałam się w swoim świecie przyjemności. Wyłączyłam kompletnie myślenie o tym, gdzie jestem, co robię, czy ktoś mnie obserwuje. I dzięki temu coraz bardziej odczuwałam przyjemność, coraz bardziej odbierałam bodźce, które sama sobie dostarczałam. Spojrzałam na przyjaciółki. Obie leżały i również pieściły swoje piersi. Leżałyśmy we trzy i dotykałyśmy swoich piersi. Czasami nieumiejętnie, ale z zaangażowaniem i przemożną chęcią poznawania swojego dziewiczego ciała. Widziałam, że piersi i policzki Pauli pokrywa czerwony rumień, a patrząc na Martę, widziałam uśmiech na twarzy świadczący zapewne o dostarczanej sobie przyjemności. Zarówno jedna, jak i druga, ...
«12...6789»