-
Źródło Młodości (część 6)
Data: 26.01.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... słowem. Jej obecność była jak powiew innego świata — zmysłowa, niepokojąca, hipnotyzująca. Patrzyła na niego intensywnie, a na jej ustach pojawił się ledwie widoczny uśmiech — pewny, nieco tajemniczy, obietnica czegoś, co przekracza granice. Mężczyzna zacisnął mocniej dłoń na metalowej poręczy siedziska. Spojrzenie miał rozbiegane, jakby walczył z czymś, czego nie rozumiał do końca. Nie odważył się odwrócić głowy, lecz czuł na sobie jej wzrok — ciężki, przeszywający, władczy. Nawet go nie dotknęła. Nie musiała. Jego ciało samo zaczęło zdradzać, co się działo. Mięśnie drżały pod garniturem, a jego członek — nieproszony, niekontrolowany — stawał się twardy, napięty, jakby poddany niewidzialnej woli. Próbował zapanować nad sobą, zacisnął szczęki, zadrżał jeszcze mocniej. Głośno stęknął, jakby próbował znaleźć ujście, ale było mu to odmówione. Bezskutecznie. Jego ciało nie należało już do niego. Sara pochyliła się nieznacznie, tak by jej usta znalazły się blisko jego ucha. Jej głos był szeptem — zmysłowym i lodowatym, łączącym oba żywioły, a także niosącym w sobie nieodparty rozkaz: — Teraz ty należy do mnie! KONIEC.