1. Przypadkowy nocleg


    Data: 12.02.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... mniejszy. Gospodyni też zdawała sobie sprawę, że było już po wszystkim i dalsze jej działania nie przyniosą żadnych rezultatów. Puściła fallusa. Otworzyłem oczy. Wycierała swą lepką dłoń o prześcieradło.
    
    – No, już po wszystkim, idź no się obmyj, boś upaćkany – powiedziała, wstając z łóżka.
    
    Spojrzałem na swe krocze. Brzuch, moszna i penis były całe w spermie. Podniosłem się i mijając ją, ruszyłem do łazienki. Zimną wodą obmyłem się. Potem umyłem twarz i dłonie. Wróciłem do pokoju. Nie było już tam jej. Zrzuciłem z siebie koszule nocna i zacząłem się ubierać. Gdy dopinałem guzik spodni, weszła ponownie do pokoju.
    
    – No, ma – powiedziała, wręczając mi kwotę, jaką zapłaciłem jej za nocleg.
    
    – Dziękuję – odpowiedziałem.
    
    – Jakby jesce, kiedy tu bywoł to niech wpadnie, jo se przypomnę, jak to było wcześni, za młodości, a ty będziesz mioł dobrze jak dzisiaj – rzuciła swoiste zaproszenie.
    
    Nie odpowiedziałem nic na tę propozycję.
    
    – Dziękuję, do widzenia – pożegnałem się, chowając pieniądze do kieszeni.
    
    Powoli kierowałem swe kroki w kierunku przystanku. Nie wiedziałem, co myśleć o tym, co mnie spotkało. Z jednej strony było to wstydliwe, z drugiej zaś cholernie mnie to podnieciło i nie ukrywam, że finały obu masturbastycznych aktów były cholernie przyjemne i silne. Zza zakrętu pojawił się autobus. Po raz ostatni spojrzałem na dom, w którym nocowałem. W oknie stała pani Helena. Helena – wielbicielka trzepania męskich wacków. Miałem nadzieję, że nie zagoszczę już nigdy w jej domu, jednakże życie mogło napisać odmienny od moich życzeń scenariusz.
«12...11121314»