1. Przygody mężatki 7


    Data: 08.03.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... napięciem. Czując jak przyspiesza rozłożyłam szerzej nogi i wbiłam paznokcie w jego plecy. Kiedy opadł na mnie przygniatając swoim ciężarem ja nadal jeszcze dygotałam po orgazmie.
    
    - Teraz moja kolej – usłyszałam.
    
    Aleks pomógł mi zejść z łóżka, bo ledwie trzymałam się na nogach. Uklękłam na podłodze, on ustawił się naprzeciwko mnie. Od razu zaczęłam go ssać. Czułam jak sperma Karola wysącza się z mojej rozwartej szparki i kapie na podłogę. Zobaczyłam to w myślach i po raz kolejny mnie to podnieciło. Wsunęłam w siebie palce czując jak oblepiają się jego nasieniem, jednocześnie pocierałam łechtaczkę. Wzdrygnęłam się, gdy w moje usta trysnął strumień ciepłej spermy, ale nie odsunęłam się czekając aż kolejne mniejsze już ładunki wypełnią mi usta. Palce cały ten czas pocierały łechtaczkę i czułam, że zaraz dojdę po raz kolejny. Odsunął się, a ja opadłam na podłogę. To czego nie przełknęłam skapywało mi z brody na parkiet. Za wcześnie skończył.
    
    - Chcę jeszcze – usłyszałam swój głos. Ciągle nie czułam się zaspokojona, wypięłam tyłek w ich stronę. Nie obchodziło mnie którą dziurkę wezmą byle bym znów poczuła to coś, gdy mnie brali.
    
    - Zobacz, ile spermy zmarnowałaś – Karol ukląkł obok mnie i wskazał to co wymknęło się z moich ust – posprzątaj to.
    
    Zaskomliłam z podniecenia i zaczęłam zbierać językiem rozsiane po podłodze białe krople. Nigdy nie przepadałam za zapachem spermy, ale teraz po prostu odurzał. I do tego ta pozycja, twarz lepiąca się od ich soków. Poczułam na ...
    ... pośladkach uderzenie i aż krzyknęłam. Zapiekło, a przez moje ciało przeszedł dreszcz. O tak tego chciałam, jeszcze bardziej wypięłam tyłek dopraszając się o więcej. Kolejne uderzenia pasa spadały na moje pośladki, a ja pieściłam się jak szalona. Przestali dopiero, gdy zobaczyli mój kolejny orgazm. Opadłam na podłogę zupełnie bez sił we wciąż nie zebrane do końca nasienie. Przez moje ciał ciągle przechodziły malutkie dreszcze.
    
    - Dzięki za dziś kotku, było nieziemsko – Aleks ukląkł obok mnie już ubrany. Jakoś umknął mi moment, gdy to zrobił – jeśli będziesz chciała się z nami spotkać to masz nasze numery. Zostawiamy ci też prezent na pożegnanie - potrząsnął opakowaniem pastylek – zrobisz z nimi co zechcesz. Pa.
    
    Słyszałam, jak zamykają się na nimi drzwi i ruszający spod domu samochód. Wiedziałam, że to koniec. Dopiero wtedy zmusiłam się by wdrapać na łóżko, ale to pozbawiło mnie reszty sił. Ciągle czułam podniecenie i nie wątpiłam, że gdyby ktoś chciał mnie teraz wykorzystać to szybko rozpaliłby mnie od nowa. Te pigułki w rękach jakiegoś zwyrodnialca byłby bardzo groźną bronią.
    
    *
    
    Budzenie się przypominało wypływanie z głębokiej, czarnej studni. Świadomość istnienia pojawiła się jako pierwsza, pamięć powróciła chwilę później. Spróbowałam otworzyć oczy, ale jedno było czymś sklejone. Domyśliłam się, że to sperma. Wstałam ostrożnie spodziewając się bólu głowy, ale przynajmniej to zostało mi oszczędzone. Za to bolało mnie wszystko inne, chyba każdy mięsień protestował ...
«12...891011»