-
Przygody mężatki 7
Data: 08.03.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... Mgliście zdawałam sobie sprawę, że to wina środków chemicznych krążących w moim organizmie, ale nie obchodziło mnie to w tym momencie. Potrzebowałam więcej. Zbliżyłam się do Karola i zaczęłam lizać jego jądra i penis. To, że przed chwilą wyszedł z mojej pupy jeszcze zwiększało moje podniecenie. Moja niewolnicza postawa powodowała dreszcze w całym ciele. Myślałam co mogłabym jeszcze zrobić, żeby poczuć ich więcej. - To co teraz. Co możemy jej jeszcze zrobić – usłyszałam nad sobą echo swych myśli wypowiedziane przez Karola. - Mam pomysł – zapalił się Aleks – poczekaj. Wyszedł z sypialni, a ja nie przestawałam bawić się penisem Karola. Cała drżałam w oczekiwaniu na to co ze mną zrobią. Gdy wrócił zobaczyłam, że trzyma mój telefon. - Zadzwoń do swojego mężulka, zapytaj co u niego słychać – powiedział podając mi go. Jednocześnie pchnął mnie na plecy i ustawił się między moimi nogami – No co jest. Dzwoń. Odblokowałam telefon i wybrałam kontakt, nawet przez sekundę nie myśląc o konsekwencjach. Zabrzmiał sygnał połączenia i po dłuższej chwili Michał odebrał. Usłyszałam jego wesoły lekko pijany głos. W tym samym momencie poczułam jak penis Aleksa znów wbija się w mój tyłek. Z trudem powstrzymałam jęk, bo brutalnie traktowany otworek zareagował bólem, ale to mnie tylko nakręciło. - Cześć kochanie – starałam się brzmieć normalnie, pomimo że leżałam naga, a chłopak nade mną pieprzył mnie w pupę – jak się bawisz. - Świetnie, Kamil wszystko zorganizował, ...
... jest… Przestałam słuchać. Z boku podszedł Karol i lizał moje piersi. Wolną ręką chwyciłam jego fiuta. Michał opowiadał swoje przygody, a tymczasem ręka Karola zawędrowała na moją cipkę. Przez chwilę bawił się moją łechtaczką, a potem wsunął we mnie dwa palce. Przygryzłam wargi mrucząc tylko coś w odpowiednich jak mi się wydawało momentach. To znaczy wtedy, gdy mój mąż przerywał na dłużej. Poprzez palce w mojej cipce czułam dokładniej penis poruszający się w moim tyłeczku. Jęknęłam, a wtedy Karol zakrył mi usta. Rzucałam się na łóżku wstrząsana orgazmem z dłonią na ustach litościwie powstrzymującą co głośniejsze jęki, ale i tak sporo musiało się przedostać. Miałam nadzieję, że Michał jest na tyle pijany, żeby nie zwrócić na to uwagi. Aleks nie przestawał penetrować mojej dupki co tylko zwiększało moje podniecenie. Gdy znów mogłam normalnie myśleć pożegnałam się życząc mojemu mężowi dobrej zabawy. - Rany Boskie. To było dobre – wyjęczał Karol – kończmy tą zabawę, bo mi kutas zaraz wybuchnie. - Dobra tylko jak. - Ja to bym chętnie spuścił się w jej cipkę. - To ja wolę w usta. Ta ich rozmowa również na mnie działała. Leżałam na skotłowanej pościeli i bawiłam się swoją myszką. Karol pojawił się nade mną i od razu wsunął w chętną szparkę. Poruszał się między moimi nogami, a ja wiedziałam, że robi to by trysnąć. Patrzyłam na jego twarz czekając, kiedy to się stanie. Czułam, że w chwili, gdy jego nasienie znajdzie się we mnie będę miała kolejny dziś orgazm i czekałam na niego z ...