1. Przygody mężatki 7


    Data: 08.03.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... powstrzymać napierającą na mnie rozkosz, jakoś ją odgrodzić, ale Aleks musiał widzieć z góry moje falujące biodra i zrozumieć na co się dzieje, bo tylko mocniej przycisnął mój policzek do podłogi.
    
    To wystarczyło, było iskrą podpalającą moje podniecenie. Poczułam falę przyjemności obejmującą moje ciało. Drżałam, spazmatycznie skrobałam paznokciami po gładkiej podłodze i jęczałam. Nigdy jeszcze nie słyszałam ze swoich ust takich okrzyków rozkoszy, a to było jeszcze gorsze, bo było tym bardziej upokarzające. Każdy taki okrzyk upewniał ich, że to co ze mną robię mi się podoba, a im większe było moje upokorzenie tym większa przyjemności i dłuższy orgazm.
    
    Usłyszałam nad sobą śmiech, ale nie drwiący jak mogłam przypuszczać tylko pełen niedowierzania. Dyszałam ciężko po niewiarygodnym orgazmie Karol poruszał się jeszcze we mnie powoli. Obiecałam sobie, że to koniec. Więcej orgazmów nie będzie.
    
    Aleks wziął mnie na ręce i zabrał do sypialni. Upadłam na idealnie zasłane, miękkie łóżko, to samo na którym spałam z Michałem każdej nocy. Stali patrząc na mnie i wiedziałam, że to ich podnieca. Wizja wzięcia mnie na małżeńskim łożu była dla nich perwersją, która im się bardzo podobała. Nie dali mi odpocząć Aleks wskoczył na łóżko i rozsunął moje nogi, a potem zawisł nade mną. Wstrzymałam oddech czując go u wejścia. Jedno pchnięcie i jego penis wsunął się we mnie gładko. Jęknęłam i wyprężyłam się pod nim, bo moja szparka nadal była wrażliwa po orgazmie. Patrzył na mnie posuwając ...
    ... mocnymi, płynnymi ruchami. Intensywność tego spojrzenia peszyła mnie, ale i podniecała. Nie wiedziałam co stara się wypatrzeć w moich oczach. Rozsunęłam nogi odrobinę szerzej by przyjąć go jeszcze głębiej, ale tak by tego nie zauważył. Czułam się zahipnotyzowana. Ja byłam króliczkiem on wężem i ten wąż chciał zrobić ze mną coś złego. Jego wzrok i miarowe ruchy penisa po raz drugi dawały mi to coś szczególnego. To od czego rodzi się podniecenie. Pocałował mnie nie przestając się poruszać, jego ciało nade mną wydawało się składać z samych mięśni, gdy wodziłam dłońmi po jego plecach i pośladkach. Moja wyobraźnia raz puszczona w ruch nie chciała przestać podrzucać mi nowych wizji i pomysłów. Poczułam, że podnieca mnie to napięte ciało i mięśnie poruszające się pod moimi dłońmi wraz z każdym ruchem, który znajdował finał w moim ciele. I ta pozycja, taka kwintesencja małżeństwa, a tymczasem moje nogi były szeroko otwarte dla kogoś innego mój mąż. Tylko one, moja ramiona i głowa była widoczna pod potężnym ciałem. Zapragnęłam by jeszcze bardziej się na mnie położył, by gniótł swym torsem moje piersi.
    
    - O Boże, nie – jęknęłam – proszę nie.
    
    Kręciłam głową z boku na bok nie chcąc przyjąć do wiadomości, że zaraz będę ponownie szczytować. A jednak czułam to wyraźnie. Każde dotknięcie mojej łechtaczki, każde poruszenie się jego kutasa w moim wnętrzu sprawiało, że dochodziłam.
    
    - Proszę cię – szepnęłam i wpiłam się w jego usta, a paznokcie w plecy. Nie wiedziałam już co robię. Nadal mnie ...
«12...567...11»